Strona może zawierać linki afiliacyjne.

Do 13.11 obowiązuje 33% zniżka na roczny kurs A Simple Year 2019 tworzony przez Courtney Carver i kilkunastu innych praktyków prostego życia. 12 miesiecy, 13 sfer życia do uproszczenia. Więcej info tutaj.

Dawno nie wychodziłam częściej np. do restauracji gdzie mogłabym popodglądać ludzi. Paru zmian nie doświadczałam więc krok za krokiem, niezauważalnie. Widzę je wyraźnie dzisiaj, po przerwie.

po pierwsze, dzieci w ekranach

Wydaje mi się, że rodzice nawet chcieliby, by dzieci mniej oglądały i grały. Ale odpuszczają. Bo są zagonieni. Bo mają za dużo na głowie. I potem okulary w wieku trzech lat, a to i tak najmniejsze z wszystkich kuku, jakie dzieciom robią ekrany. (Chcesz wiedzieć więcej o tych kuku? -> klik)

Człowieku, albo sobie dzieci nie rób, albo o nie dbaj.

Chciałbyś dbać, ale nie możesz, bo masz za dużo na głowie, bo zagoniony, bo świat, bo to i tamto, i musisz?

To sobie zdejmij z głowy.

Nie, nie musisz pracować tak jak pracujesz. Nie musisz chodzić na paznokcie. Nie musisz gotować. Nie musisz prasować. Nie musisz spotykać się z fałszywymi koleżankami. Nie musisz chodzić po galeriach handlowych. Nie musisz mieć konta na Facebooku. Nie musisz subskrybować youtubów.

Słowo-klucz: priorytety. Noc, cisza i ty. Kartka papieru, długopis, grzebanie w sobie i pisz, co jest dla ciebie wyżej, a co niżej. Paznokcie czy dzieci? Eko marchewka czy czas z dzieckiem? Mąż czy przyjaciółka?

po drugie, młodzież szkolna (w ekranach)

Czyli punkt pierwszy parę lat później. Z tego uzależnienia się nie wyrasta.

W gimnazjum i liceum miałam już komórkę ale to nie były dzisiejsze smartfony z ich możliwościami. W kawiarniach omawialiśmy godzinami z koleżankami swoją przyszłość po pięćset razy obracając te same tematy. Rozmawiałyśmy. Jeśli następowała niezręczna cisza, byłyśmy z niezręczną ciszą.

Dzisiaj widzę grupy chłopaków, nastolatków w grupie, a jednak zawstydzonych na buziach, a każdy w swoim ekraniku.

Ludzie, co tam macie ciekawego, ważniejszego niż kolega przed tobą, niż grupa kumpli, niż rozrabianie i planowanie przyszłości?

Co tam robicie? Uczycie się, szukacie nosidełka dla dziecka, piszecie artykuły, płacicie rachunki, odpowiadacie na ważne maile?

Cieszę się, że zdołałam zdobyć swoje koleżanki.

po trzecie, i piękne dla mnie: nie porównuję się

Jestem wystarczająca. Jestem super dokadnie taka, jaka jestem.

Parę lat temu miałam kompleksy. (Nie ma to jak bezstresowe wychowanie w domu + nieuzasadnienie stresowe w szkole na = szarą, posłuszną myszkę systemu.) No bo tamta laska ma zrobione włosy, tamta paznokcie, tamta lepszy strój, tamta się tak ładnie umalowała, a jaką ona ma fajną postawę, tamten ktoś robi ważną pracę itd. A może ja źle siedzę, a może ja czegoś nie powinnam, a może ja powinnam coś, o czym nie wiem? Wypada, nie wypada?

Dzisiaj jestem pewna siebie i w końcu czuję, że mam prawo być tam, gdzie jestem, taka właśnie jak jestem. Takie samo prawo jak laski, nie-laski i reszta ludzi. Pierwsze razy w życiu wiem, czuję i rozumiem, że inni ludzie nie są ode mnie lepsi.


Info o nowych artykułach na maila?
Wpisz swój adres email:

Na blogu nie ma komentarzy. Kontakt via insta or mail.

Jeśli wiedza i przemyślenia prezentowane tu są dla ciebie wartościowe, odpal wdzięczność, stosuj świadomie w swoim życiu i przekaż pozytywną energię którą otrzymałeś dalej. Jak? Wyślij link do tego tekstu do ważnych dla ciebie osób, wesprzyj bloga lub inną sprawę z intencją, aby otrzymana wiedza zmieniała twoje życie.

Jeśli teksty na blogu PS są dla ciebie wartościowe, zapisz się na powiadomienia.

blog | podziękuj | sklep | newsletter