Już wkrótce: Czym się zajmuję?, Minimalizm - jak zacząć?, Dwa kroki do tyłu, czyli zwolniłam służbę i pachnę, a dzieci grają na kompie, O antykoncepcji jak krowie na rowie, Ile warta jest kuurtka dziecięca? Zapisz się do Newslettera, a raz w miesiącu przypomnę o nowych publikacjach :)

Jest zachwyt: Przez pół Polski

Spakuj się i rusz.

...

Zaplanuj powstanie przerwy w deszczu, kiedy będziesz w miejscu idealnym na śniadanie. Może nad rzeką?

Obserwuj czaplę w locie.

Zachwyć się... pasem zieleni na środku autostrady. Przyroda ma moc i jest piękna. Wystarczy jej nie przeszkadzać np. maniackim goleniem roślin.

Zorganizuj kolejną przerwę w deszczowej pogodzie na kolejne prostowanie nóg. Może w okolicach gotyckiego kościoła z roku tysiąc trzysta cośtam, w którym można zgubić wodę i czapkę, i wrócić po nie po godzinie?

Baw się w fotografa. Zachwyć się grą światła i cienia.

Znajdź kolorowo pomalowany dom. Ludzie takie pokazują z pobytów w innych krajach. U nas też są! Nawet jeśli niewiele, to... [zdradzam tajemnicę] w zagramanicznych miastach to też bywają dwie kamienice na wielomilionowe miasto i wszyscy turyści obfocają te dwie.

Udokumentuj ludzką kreatywność, jak się dzisiaj mówi. Dla mnie: ludzką ludzkość, pomysłowość, zamiłowanie do piękna, własny gust, wyrażanie siebie, realizowanie swoich wizji i potrzeb, a nie jechanie schematem z tiwi, ustawianie w rzadku wielu domków identycznych (Majdanek stajl) lub kopiowanie sąsiada.

Kanał Elbląski? Proszę bardzo.

Tutaj przyszło do mnie takie spostrzeżenie, że... wcale nietrudno wywołać wrażenie, ile to się nie zrobiło czy zobaczyło jednego dnia. Jak różnorodnie, intensywnie.

Tekst mogłam nazwać górnolotnie przez pół Polski, wrzucić wiele różnorodnych krajobrazów i miejsc (mogłabym jeszcze więcej!), podkolorować je, dodać zdjęcia z dekoltem i tyłkiem na wierzchu, przeciągnąć się przy barierce, przebrać sześć razy przed kolejnymi zdjęciami i popozować z jakimś lodem, jogurtem, koszem piknikowym czy lodówką. To by było niewiele więcej wysiłku - i mielibyśmy seksi professional blogging!

A prawda jest taka, że w tym przykładowo miejscu stałam może pięć minut. I pojechaliśmy dalej. Tak było.

Ale mogłam tak samo postać pięć minut, cyknąć foty i... dopisać zupełnie inną narrację.

...

Pozachwycaj się jeszcze teksturą drzwi albo tymi kamienicami ogólnie.

W bocznej uliczce odkryj perspektywę, z której jako tako ujmiesz całą budowlę.

Porozmawiaj z przemiłą i otwartą panią z budki z lodami, która działa od 37 lat. Z taką panią, która z uśmiechem, ale nieustępliwie przypomni dzieciom, że najpierw to trzeba powiedzieć dzień dobry. Streść jej opowieść swojego życia, a w zamian dostań cynk o nieznanej trasie do przejścia, któej jeszcze nie przedeptałaś - tej w bocznej uliczce.

Dojedź w końcu do celu i dowiedz się, że nocleg obniża Ci cenę. Bo tak. Porozmawiaj z menedżerem tego miejsca o ynternecie w biznesie, dostosowywaniu się do zmian, o (nie)pozycjonowaniu się.

...

Potem spotkaj rodzinę dzików, idących główną ulicą. Prawym pasem.

...

Dzień dobry, Morze!

Dojdź do wniosku, że przyroda czasem zachwyca, a czasem... Patrzysz na coś niesamowitego i... to Cię nie dziwi. Wielkość morza, wodospad, skały, chmury, Islandie i flemingi.

Bo nasze ciała obcują z tym przecież od wielu, wielu tysiącleci, a może i milionów lat! Znamy to dobrze.

Stań, przyjrzyj się wzlatującej parze kaczek i podumaj, pozachwycaj się:

Niesamowite, jak i że te kaczki lecą. Jakie silne mięśnie, że utrzymują w powietrzu i pchają sprawnie do przodu te duże cielska.

Nie powstrzymuj się przed pocztówkowymi tematami.

Podziwiaj kolory na linii horyzontu. Upajaj się i pomarańczem, i różem, i granatem.

Spotkaj pana, który jest tu pierwszy raz i z przejęciem informuje Cię, że tu są dziki. No i chyba przestrzega, żebyś uważała. Właściwie to chyba chce, żebyś się bała. Ni. On zakłada, że będziesz się bała, bo on, stary chłop, się boi.

A Ty jesteś stara cwaniara i bywasz tu tak często, że dobrze wiesz, że te dzikie bestie to zwykły element tego miejsca. Poruszają się, gdzie chcą. Nigdy od tego nie umarłaś.

Pan myśli, że mu nie wierzysz, to podchodzi z komórą i pokazuje dokumentację fotograficzną. Mężczyzna 50+, który zobaczył dzika i to przeżywa.

Znaczy cudnie. Jednak proszę, chodź po krzakach i prowadzaj kolejne pokolenie po krzakach - niech nie stracą okazji do zobaczenia węża, dzika, sarny, ryby, ptaka, szlaku...

Rozmawiając i spacerując przeczekaj, aż chmury się przerzedzą - będą jeszcze lepsze kolorki.

Zachwyć się i tymi sztucznymi, przez człowieka stworzonymi. Kolorki to kolorki.

Po tym, jak w czasie drogi dwukrotnie wysłuchałaś słuchowiska pt. Dudek, na koniec dnia traf na taki widok:

Zadziwiaj się jasnością i światłością, kiedy dochodzi dwudziesta druga. No fajnie no!

.

Regularne wsparcie i 🗝️ dostęp do wszystkich tekstów.

Jednorazowe wsparcie blik/przelew lub paypal - bo u mnie czytasz bez reklam 🙂

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.