Wolność chorowania

Rzygamy sobie.

(Znaczy to było już jakiś czas temu, nie musisz mi dzisiaj współczuć, no a w tamtym stanie to ja jednak nie pisałam).

Jako żona niepracująca z dziećmi bezplacówkowymi rzygamy sobie na spokojnie. Znaczy boli, nieprzyjemne, choroba, złe samopoczucie, osłabienie, wybicie z rytmu dnia i tygodnia. Ale jednak na spokojnie.

My możemy sobie pozwolić na chorowanie. Stać nas na to. Możemy dochodzić do siebie przez tydzień i dłużej bez wiszących nad nami zobowiązań wobec obcych ludzi.

Rzygam sobie, trzy dni niemal w łóżku leżę. I nikomu się nie tłumaczę.

Przeciętny współczesny człowiek z tym odruchem wymiotnym musiałby do lekarza, bo bez wizyty u tego urzędnika nie dostałby legalnego zwolnienia z pracy na okres rzygania. A to dodatkowy stres dla organizmu.

A jak jest dzisiaj z dzieciorkami? Bo w mojej szkole w ostatnich latach mojej tam bytności dyrektor zarządził, że ucznia zwolnić może też tylko lekarz. Przypilili tu prawnie do dziś, że dzieciorka też musisz ciągać po urzędnikach? Lekarz przecież wymiotów nie zatrzyma tak jak i porodu, przepisze coś w ramach czynienia zasłony dymnej, że niby coś robi, pomaga, no i w ramach kręcenia rynkiem sprzedaży chemii farmaceutycznej, ale głównie to on jest od drukowania dokumentasów-zwolnieniasów.

Inna tłumaczy się szefowi, jeździ po lekarzach, choć nie powinna, bo leci z nóg i lecieć jej wciąż może z buzi lub z drugiej strony... A weź w takim stanie odbieraj dziecko z placówki, jak latasz do łazienki co i rusz, albo jak Ci się zbiera...

...

Dzięki Wam więc, Boże i Mężu mój, że mogę jak wolny Człowiek chorować i źle się czuć na swoich warunkach, w swoim domu i w swoim towarzystwie.

Co więcej, ja uważam, że to jest prawo każdego Człowieka! Nie dajcie sobie na głowę wchodzić. Dzieciom własnym granice stawiacie, to tym bardziej urzędasom sejmowo-papierowym. Niech se siedzą daleko i w skromnym gronie. I nam na nasze życia nie włażą (chyba że zadźgasz sąsiada dla frajdy własnej).

Newsletter - około raz w miesiącu wysyłam info o nowych tekstach.

Darmowy ebook o tym, dlaczego warto wprowadzić minimalizm. Karty pracy "Upraszczacz życia".

Jednorazowe wsparcie - bo u mnie czytasz bez reklam 🙂

Regularne wsparcie i 🗝️ dostęp do wszystkich tekstów.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.