🗝️

O torusie i klikaniu, czyli jak człowiek może się zmienić, jeśli chce 🗝️

Może istnieją ludzie, którzy przeczytają książkę, obejrzą inspirującego człowieka, zachcą zmiany w sobie, zaplanują ją lub postanowią i od jutra są w jakimś jednym temacie inni, odnowieni, zmienieni. Może są tacy, którzy zmieniają się z dnia na dzień lub przynajmniej małymi krokami, ale od dziś i zdecydowanie wprzód. Ja tak może i nigdy nie miałam. …

O torusie i klikaniu, czyli jak człowiek może się zmienić, jeśli chce 🗝️ Read More »

O granicach (i) prywatności 🗝️

Prawda jest taka, że… wysyłając dzieci na zewnątrz i idąc do pracy z dorosłymi ludźmi, zyskujesz na pewnym poziomie spokój. Bo dorośli są wychowani. Wtrącanie się, przerywanie, molestowanie i wiele innych niekulturalnych zachowań to margines, wykroczenie, odstępstwo od reguły. W domu z dziećmi niby jesteś u siebie, możesz być w dresie, nie na baczność i …

O granicach (i) prywatności 🗝️ Read More »

Trzeźwo o święcie Konstytucji (i pogańskim Bogu) 🗝️

Przyszedł ten dzień dwa dni przed 1. maja, kiedy to na blokach wywiesili flagi. Dzieci pytają matkę – po co? Tłumaczę. Że Święto Pracy to święto wszystkich, co pracują. – Można by temat podrążyć, ale jakoś się uciął. Dalej tłumaczę, że inny dzień to święto Konstytucji. Wiecie, jest ta organizacja państwowa, co to ten premier …

Trzeźwo o święcie Konstytucji (i pogańskim Bogu) 🗝️ Read More »

Jak kiedyś kobiety dawały radę mieć po 10 dzieci? 🗝️

Dzisiaj po jedno, dwa, zero, pies lub zabójstwo. Kiedyś po jedenaście, choć pralek nie było. JAK? Oto moje podejrzenia. Powiedzmy w skrócie, że kiedyś kobiety zajmowały się dziećmi i domem, może trochę gospodarstwem, a mężczyźni zarabiali. Uwaga, nie było wtedy tak rozbuchanego państwa. Mężczyzna niemal cały zarobek przynosił do domu. Dzisiaj przynosi około 1/3 tego, …

Jak kiedyś kobiety dawały radę mieć po 10 dzieci? 🗝️ Read More »

Za co lubiłam Pinteresta i dlaczego właśnie kończę z nim na zawsze? 🗝️

Pinterest, Pinterest. Wcale nie medium społecznościowe, tylko wyszukiwarka… obrazkowa. Jako blogerka lubiłam ją za efekty, jakie dawała w przysyłaniu ludzi na bloga. Publikowanie na fb, insta i innych nigdy mi tyle nie dawało. Wpis na fb czy insta jest widoczny przez parę minut do jednego dnia, o ile w ogóle nie zostanie „zasłonięty” przez fb …

Za co lubiłam Pinteresta i dlaczego właśnie kończę z nim na zawsze? 🗝️ Read More »

Z pamiętników księżniczki, czyli niech mnie ktoś przytuli i zawiezie do sanatorium 🗝️

Pisałam już o tym, że pewnego dnia pochorowałam się. Przez całą noc wymiotowałam, więc po cierpieniu i niespaniu, i wyrzuceniu z siebie kalorii, wody oraz substancji odżywczych, z wciąż obecnym odruchem wymiotnym czułam się bardzo, bardzo źle i słabo. A jak już drugi dzień próbujesz przysypiać na półleżąco, to i tyłek się buntuje bólem. Człowiek …

Z pamiętników księżniczki, czyli niech mnie ktoś przytuli i zawiezie do sanatorium 🗝️ Read More »

Stylowo do sklepu idź, czyli o prostych zachwytach 🗝️

Poniżej wkleję fotorelację z naszej drogi do sklepu. Dróg jest wiele. Mogłabym wybrać taką przy ulicach. Mogłabym w ogóle wybrać sklep „za płotem”, a nie oddalony o kilometr. Mogłabym do bliskiego czy dalekiego pojechać samochodem. A ja tu wariatka idę kilometr z dzieciakami przez las, by potem ten kilometr wracać z torbami. No ale ja …

Stylowo do sklepu idź, czyli o prostych zachwytach 🗝️ Read More »

Ach te protisy, czyli dlaczego nie buduję z dziećmi makiety wulkanu 🗝️

Przede mną ostatni miesiąc nauczania Starszego w ramach pierwszej klasy w edukacji domowej. A że ambitna ja, dobra, grzeczna, to zerkam czasem na wytyczne, programy, wymagania i takie tam. Cóż znalazłam w klasie zaledwie szóstej, w biologii? Otóż protisy. Znaczy jak się okazuje: „protisty”. W życiu o czymś takim nie słyszałam. Według programu dwunastolatek powinien …

Ach te protisy, czyli dlaczego nie buduję z dziećmi makiety wulkanu 🗝️ Read More »

Nasz pierwszy egzamin w edukacji domowej – za nami! 🗝️

Tak, napisałam „nasz egzamin”. Syn był egzaminowany z ludzkiego zachowania 😉 , pisania i wiedzy. Ja – z tego, czy skutecznie wpoiłam dziecku ludzkie zachowanie, literki i wiedzę. Egzamin, czy jestem dobrą przekazicielką wiedzy. Sprawdzenie, czy spełniam obowiązek – nauczyć dziecko tego i tamtego. Sprawdzenie, czy przyjdziemy, on wejdzie w sytuację egzaminu i popisze się …

Nasz pierwszy egzamin w edukacji domowej – za nami! 🗝️ Read More »