Przewodnik finansowo-życiowy Pani Strzelec blog - finanse, pieniądze, wolność

Przewodnik Finansowo-Życiowy. Wyedukuję was

A niechże blog ma misję!

Siedzi we mnie dużo jadu wiedzy. Wiedzy nabytej poprzez doświadczenia, które nieraz doprowadziły mnie do łez, czasem do śmiechu, wiele razu groziły wypadnięciem wielkich ze zdziwienia i niepojmowania rzeczywistości oczu. Doświadczenia, które dzień po dniu zbliżają mnie do wykupienia biletów w jedną stronę (zostało mi już tylko ustawienie sobie odpowiedniego źródła dochodu).

Dowiecie się wielu rzeczy, które wprawdzie dotyczą nas każdego dnia, każdego dnia się z nimi stykamy, to jednak MASY ludzi nie mają o nich bladego pojęcia. A są to sprawy tak nam bliskie jak bielizna. Moje badania wykazują, że procent Polaków, którzy wiedzą, czy mają na sobie tę bieliznę oraz jak często, kto i w jakich środkach ją pierze – procent Polaków to wiedzących jest na granicy błędu statystycznego.

W sensie że robisz rekrutację na osobę od administracji (papierologii, księgowości) do firmy, robisz test z banalnymi pytaniami na poziomie oblicz vat, czym różni się umowa taka od takiej i jedyną osobą, która pisze to nieźle, jest młodziak, który przez rok miał własną działalność. Osoby, pracujące latami jako księgowe w dużych firmach prywatnych i państwowych – ni hu hu!

Będzie o pieniądzach, umowach, papierach, lodach i górnikach. Będzie o życiu, o tym, czy należy się bać strasznie brzmiących pism od poważnie brzmiących instytucji reprezentowanych przez ludzi z strasznie brzmiącymi tytułami oraz… jak takie pisma pisać.

Jeśli nie chcesz poszerzyć swojego świata, a nawet ryzykować jego zburzeniem – nie czytaj Przewodnika. Jestem przedsiębiorcą. Od kilku lat. Rzeczywistość, w której żyłam wcześniej, a świat, w którym jestem dzisiaj, to dwa różne światy. Ulice, budynki, ciuchy, drzewa – te same. Ale między nimi teraz widzę zupełnie inne zależności.

Jestem przedsiębiorcą. Tak sobie myślę, że bliżej mi jest pewnie do rolnika niż do żony górnika lub do pracownika tzw. budżetówy.

Przewodnik Finansowo-Życiowy nie będzie żadną encyklopedią. Co jest do szybkiego znalezienia w internecie, pozostawiam wam. Jako praktyk i osoba zatroskana stanem świadomości ludzi, z którymi się spotykam (klienci, przedsiębiorcy, osoby poszukujące pracy), piszę o praktyce, o realnych problemach, z którymi spotykam się w realnych sytuacjach. Wyposażę was też w najmocniejsze fakty z prawa tam, gdzie to się wam przyda.

Pierwszy temat brzmi niewinnie: Czym jest paragon?

Kolejne odcinki Przewodnika Finansowo-Życiowego będą publikowane we czwartki o 9.55.

Możecie tu zaglądać, możecie śledzić na FB, Twitterze lub G+, ale ponieważ ci wielcy tną zasięgi (nie każda nowa wiadomość od polubionej strony ci się wyświetla), jedynym pewnym sposobem, by nie przeoczyć nowego odcinka jest zapisanie się na mailowe powiadomienia o nowych artykułach na blogu (chyba że regularnie zapominasz hasła do swojej skrzynki):


co czyta pani strzelec

Otrzymuj email o publikacji nowych artykułów.
Wpisz swój adres email:


Jeśli lubisz moje teksty, zapisz się na otrzymywanie info o nowych na maila.
A jeśli uwielbiasz moje teksty, kup mi ciastko.


Przez ten link możesz dostać 50 zł zwrotu za zrealizowany pobyt z Booking.


2 thoughts on “Przewodnik Finansowo-Życiowy. Wyedukuję was”

  1. Pewnie nie wiesz, że masz na blogu przyczajoną fankę, która jednak tak bardzo chciała odciąć się od sołszal midjów, że zatraciła zdolność pisania komentarzy jako efekt uboczny. Ale czyta wszystko, co tu publikujesz, przyklaskuje i stara się wprowadzać w życie. Dzięki, że twoje posty ciągle się pojawiają.

    Poczułam, że muszę w tym miejscu dać o sobie znać, bo pewnie nieświadomie i niespecjalnie demotywuję zamiast motywować. Zapowiedź nowego cyklu witam z uśmiechem, los od tego roku jakiś wyjątkowo łaskawy jest dla mnie – o czym nie pomyślę, zaraz znajduję książkę, artykuł, post. Mam tylko nadzieję, że nie zmieniasz profilu całościowo, bo znalazłam cię szukając wiadomości o zero waste i znalazłam o wiele więcej, niż sobie życzyłam, a ciągle mi mało (i to nie tylko o bardziej ekologicznym życiu). :)

    Jeszcze raz dzięki. Ściskam mocno!

Comments are closed.