Trzy książki o tym, jak pracować prosto, skutecznie, bez niepotrzebnego spięcia (minimalizm w pracy i w biznesie)

Drążąc temat minimalizmu, przeczytałam dużo książek nie tylko o oczyszczaniu swojej przestrzeni, ale też o mentalnym nastawieniu w duchu prostoty i odejmowania zamiast dodawania. Są wśród nich książki wartościowe, są i nudne, opisujące w kółko to samo lub tak ponawymyślane rozumowym rozumem, że dochodzą do metod na tworzenie kwadratowych jaj.

Nie polecę więc wszystkiego z minimalizmem czy mniej w tytule. Polecę dziś trzy książki-petardy (plus dwie w gratisie, bo czemu nie?), które pokazują, że można i opowiadają jak – pracować prosto.

klasykość: Tim Ferriss 4-godzinny tydzień pracy

Klasyk, którego nie mogłabym pominąć, i którego przeczytałam w całości trzy razy, mimo że rzadko czytam książki więcej niż raz.

Książka o tym, że można robić rzeczy inaczej i osiągać swoje cele. O tym, że jeśli wyłamiesz się z często głupich i pustych, i nieskutecznych schematów, w których tkwi większość, świat się nie zawali. Może dwie osoby się na Ciebie obrażą, ale poza tym – bardzo skorzystasz.

Tim Ferriss przywołuje kilka prostych, a przecież magicznych prawideł tego, jak działamy. Jak na przykład prawo mówiące, że jeśli zaplanujesz sobie, że na jakąś pracę masz osiem godzin, to będziesz ją robił przez osiem godzin. Ale gdybyś miał na nią tylko dwie godziny, zrobiłbyś w dwie. Tak samo dobrze. A może i lepiej.

4-godzinny tydzień pracy można przeczytać i wysłuchać w abonamencie Legimi.

krótkość: Jason Fried, David Heinemeier Hansson Rework

Lektura króciutka, ale lektura boska. Napisana minimalistycznie, bo zawiera esencję tego, o czym tu mówimy. Kiedy chciałam spisywać sobie z niej najlepsze cytaty, zorientowałam się, że musiałabym spisać ją niemal całą.

Autorzy pokazują, jak zmienił się rynek pracy/świadczenia usług w ostatnich dekadach, czego w związku z tym już nie musimy, jak wiele możemy.

Jest nawet bardzo sensownie pokazane, dlaczego masz się cieszyć, że jesteś małym graczem na rynku, bo ma to pięćset zalet, których nie ma bycie posiadaczem firm na poziomie Cola-Coli. I nie chodzi o pierdu-pierdu, że możesz się rozwijać blablabla, tylko o twarde przykłady zalet takiego położenia – bycia małym, nieznanym szerszemu gronu.

Książka ta jest potwierdzeniem tego, co sama latami odkrywałam odnośnie świata, życia, rynku, ludzi, działań, pracy. Pokazuje, jak może wyglądać praca w dzisiejszych realiach. I są to prawdziwe obrazy, nie fantazje możliwe jedynie dla promila społeczeństwa.

Może szczególnie dla osób nieogarniających dzisiejszych możliwości – jak pracować mądrze z tym, co świat dzisiaj nam daje.

nowość: Paul Jarvis, Company of One

Przez jakiś czas śledziłam na bieżąco bloga tego pana (bloga polecałam Wam w tym wpisie). A doszłam do niego po nitce minimalizmu i prostego życia.

Ma świetne podejście do pracy, w którym ważnym słowem jest wystarczająco. Śmieje się z tłumów, które dały sobie wmówić, że trzeba swoje przedsięwzięcia non stop powiększać. Rosnąć, wzrost, ekspansja.

On mówi, że Twoja praca ma zarobić na Twoje życie. I tyle. Wystarczy. O to chodzi. Chcesz mieć na życie czy chcesz zabijać się rosnąc byznes?

Jego wizja to świat zwykłych, spokojnych ludzi, robiących swoje w takim zakresie, jaki im odpowiada, w jakim potrzebują. Bez napinki, bez obsesyjnego ulepszania tego, co jest dobre i działa.

naukowość: Cal Newport Deep Work i Digital Minimalism

Pierwszy tytuł mówi o tym, jak poważne są negatywne strony dzisiejszych technologii i zachęca do konkretnego wzięcia ich za… rogi? Do postawienia ich w kącie. By były naszymi narzędziami, a nie… my ich narzędziami

Drugi tytuł to jakby zagłębienie się w jeden temat z pierwszej książki.

Deep Work nazwane po polsku nie-seksy Pracą głęboką znajdziecie w Legimi.

Wszystkie tytuły dostępne są do wysłuchania po angielsku w ramach 30-dniowego okresu próbnego Audible (jak to-to działa?).

A jeśli szukasz materiałów dot. produktywności, zerknij na tę paczkę ekursów i ebooków.


Jeśli lubisz moje teksty, zapisz się na otrzymywanie info o nowych na maila.
A jeśli uwielbiasz moje teksty, kup mi ciastko.