naturalne leczenie zębów, remineralizacja zębów, domowe sposoby na próchnicę, olej kokosowy

Pozwól zbankrutować swojemu dentyście. Wylecz zęby

Od lat wkurzało mnie to, że o zęby dbam przepisowo, a i tak mam próchnicę. Mogę mieć bałagan, mogę nie zjeść, ale zęby umyję. Nie przez dwie minuty. Mąż się ze mnie śmieje. Dla mnie to też lekka paranoja spędzać więcej czasu na myciu zębów niż na prysznicu. A i tak dentystka odkrywa kropeczki tu i tam przy każdej wizycie. Strzelce nie znoszą niesprawiedliwości i właśnie przyszedł czas na wzięcie zębów w swoje ręce, czyli podłubanie w temacie naturalne leczenie zębów!

Miałam przeczucie, że to borowanie i zaklejanie próchnicy co pół roku jest bez sensu. Szczególnie, odkąd dentystka powiedziała mi, że tak czy inaczej kiedyś będę miała leczenie kanałowe. Jak to?! Kanałowe powinno być dla tych, którzy przez dziesięć lat nie pokazują się u dentysty! Naprawdę dbam. I co z tego mam? Guzik. Niechętnie, ale dopuściłam do siebie nawet myśl, że dentysta przecież na moich chorych zębach zarabia (jak to lekarze). W pewnym momencie internet zaczął mi przytakiwać.

Okazuje się, że są na świecie ludzie równie wkurzeni bezsilnością wobec próchnicy jak ja. Okazuje się, że są ludzie, których dentysta zaprosił na za pół roku, bo widział początki ubytków, a przy kolejnej wizycie stwierdził idealny stan zębów. W międzyczasie te osoby wzmocniły zęby od środka. Zdecydowały się na zmianę diety i suplementację, które ja właśnie rozpoczynam.

naturalne leczenie zębów

Jak wygląda dieta, wzmacniająca zęby i umożliwiająca ich naturalną remineralizację (pożegnanie próchnicy):

– UNIKAMY: zbóż, kasz, ryżu, orzechów, cukrów (również naturalnych).
– OGRANICZAMY: ziemniaki.
– JEMY DUŻO: dobrych tłuszczów.
– SUPLEMENTUJEMY: tran, witaminę D, olej kokosowy (tłoczony na zimno i nierafinowany do kupienia tutaj).
– WYRZUCAMY: pasty z fluorem. Ja zastąpiłam pastę do zębów olejem kokosowym, o czym szerzej pisałam tu: Mycie zębów olejem kokosowym: 6 mcy i ocena dentysty (teraz już 3 lata).

Zboża i kasze eliminujemy ze względu na kwas fitowy, który wychwytuje minerały (m.in. wapń, magnez, żelazo), co uniemożliwia wchłonięcie ich przez nasz organizm.

Dobrej jakości oliwy, oleje i masła umożliwiają przyswojenie witaminy D, która rozpuszcza się w tłuszczach.

A fluor wcale nie robi dobrze zębom (wchodzi w nich na miejsce wapnia), a dla reszty organizmu jest trucizną.

W kwestii pielęgnacji zębów, jak i każdej innej, należy uważać na to, jakie produkty nam się proponuje dla naszego dobra i naszej korzyści. Fluor w pastach jest trucizną, cukier w pastach do zębów, które przecież mają zmyć z zębów cukier (nie skomentuję), a Listerine, reklamowane dzisiaj jako płyn do płukania jamy ustnej, oryginalnie było płynem do mycia podłóg. Tak, Listerine stworzono jako płyn do podłóg, ale widocznie z jakichś powodów się nie sprawdzał, więc upchnięto go w innym segmencie rynku. Na zdrowie! ;)

Życzcie mi wytrwałości i odniesienia sukcesu. A ja wam życzę dużo słońca!

3 Wylecz zęby - blog Pani Strzelec o świadomym życiu


Jeśli lubisz moje teksty, zapisz się na otrzymywanie info o nowych na maila.
A jeśli uwielbiasz moje teksty, kup mi ciastko.

9 thoughts on “Pozwól zbankrutować swojemu dentyście. Wylecz zęby”

  1. Kurcze, aż chce sie powiedzieć „Mam tak samo”. Tylko czym zastąpisz pastę do zębów. Wydaje mi się, że wszystkie mają fluor.

    1. Na początek poszukaj Ziaji bez fluoru – w ich sklepach, w aptece lub w internecie. Stosowałam dość długo, jest ok. A jak będziesz miała ochotę, możesz szukać dalej w bardziej niszowych, eko markach.
      Są i przepisy na domowej roboty pasty i inne cuda, ale nie chcę polecać niczego, czego sama nie spróbowałam.
      Jeśli masz tak samo jak ja, to walcz! :) To jest możliwe, mam nadzieję za jakieś pół roku to udowodnić.

    2. Poszukaj na allegro, jest sporo past bez fluoru, np Lavera albo Himalaya. Ja już kilka wypróbowałam, są zupełnie dobre. W sklepach chyba jeszcze któryś Parodontax nie ma fluoru.

    3. Zęby można myć olejem kokosowym (ja używam również sony oczyszczonej)! Pasta jest niepotrzebna ;)

  2. Czytałam o tym jeszcze u kogoś… i dla mnie chyba nie d zastosowania, najlepiej sie czuje na diecie owocowo-warzywnej + spora ilość kasz i orzechy. Ale faktycznie – dbam o zęby, kontroluję i wiecznie coś do rozwiercenia . Powodzenia życzę!

  3. Wszystko w sumie już robię, poza niejedzeniem orzechów, kasz i zbóż – dla mnie po warzywach to praktycznie podstawa diety, to co ja mam jeść? A orzechy przecież dużo wapnia mają i lepiej się trawią niż nabiał.

Comments are closed.