Chmurzasta wiosna w lesie

Zdarzyło mi się tak, że po całkiem przyjemnym piątku zaplanowałam być w sobotę przez pół dnia na wycieczce w jakiś las... A w sobotę pogoda pod psem, lodówka, wilgoć i ciemność, że się wychodzić nie chce najambitniejszemu, szczególnie że to już jakiś siódmy miesiąc nie-lata. Ja rozumiem energię i werwę w grudniu. Ale w kwietniu to jedziemy na oparach.

Mimo wszystko ruszyłam towarzystwo. Na blisko i na krótko, ale żeśmy poszli, posłuchali ptaków i popaśli oczy czymś, co nie błyszczy i nie miga.

.

Zyskaj 🗝️ dostęp do wszystkich tekstów.

Dobrze, że jesteś! To dzięki Czytelni(cz)kom mam motywację, by prowadzić to miejsce systematycznie. Możesz dać o sobie znać komentarzu albo w mailu do mnie. Lub dać znać o mnie podobnie myślącym znajomym. Do kolejnego przeczytania!

W przygotowaniu: Koszmar nocy zimowej, czyli szkoła polska, c.d. cyklu Ułatw Sobie Dom
This is default text for notification bar