Jest pięknie: Wisła wczesną wiosną

Jestem człowiekiem krzaków - nie tylko głową oczytaną wiem, ale i ciałem, i sercem czuję, że przebywanie w przyrodzie jest dla nas dobre. To jest wszakże nasz dom! Lub był. Ale przez tysiące lat. To w nas wrosło. A raczej my z tego wyrośliśmy.

Na ile inne zadania mi pozwalają i na ile znajdę siły psychicznej, by wyciągnąć z domu Chłopców lub wyciągnąć siebie z domu w nienajprzyjemniejszą pogodę - chodzę po krzakach.

Właśnie sprawdziłam na blogu - o Wiśle pisałam i ją obfocałam równo rok temu! To jedno z naszych "oklepanych" miejsc na wyjścia w przyrodę.

Można łamać lód (najpierw trzeba go znaleźć!) i przebudowywać budowlę z kamieni. Patrzeć, jak mewy polują. Odkrywać wiry. Sprawdzać, czy kamień schowa się pod wodą i pytać matkę, dlaczego wafel ryżowy tonie, skoro jest lekki. To drugie sprawdzone akurat "u kaczek", czyli w innej lokacji.

Stojąc w tym wietrze nad wodą, pokrzykując na Chłopców przekładających kamienie, doszłam do wniosku, że przekierowuję główny strumień swojej miłości przyrodniczej z lasów i stepów na wodę.

Od paru lat w tym miejscu wyczuwałam, że z życiem nadrzecznym to ja mam coś wspólnego. Jakbym wracała do domu. Kiedyś większość ludzi była nadrzeczna, więc i to mamy we krwi, w genach, w niciach Ariadny naszego de-en-a.

Morze i jeziora też są świetne, są przyrodą i mają moc czy urok. A jednak rzeka, która przepływa, zmienia się, coś zabiera, odświeża, wymywa, daje nowe szanse i nie ogląda się wstecz, codziennie wnosi nowe, nie kisi się w starych myślach - o tototo bardzo poproszę.

Teraz po raz pierwszy poczułam ten cały krajobraz. Plusk wody, różne odgłosy kilku gatunków ptaków. Drogi ich pływów i lotów - w grupie i pojedynczo. Może to brzmi prosto i banalnie jak "morza szum, ptaków śpiew", ale jakby każdy to proste piękno wyczuł - świat byłby inny.

Bym sobie z chęcią tak posiedziała pół dnia z pluskiem i ptakami, nawet jeśliby trzeba w koszty wiatr wliczać.

Zobacz, jak pięknie jest - zdjęć nie obrabiam - pomimo mało atrakcyjnego widokowo okresu w roku:

A Ty, masz swoje ulubione krzakowe miejsca w pobliżu domu?

Newsletter - około raz w miesiącu wysyłam info o nowych tekstach.

Darmowy ebook o tym, dlaczego warto wprowadzić minimalizm. Karty pracy "Upraszczacz życia".

Jednorazowe wsparcie - bo u mnie czytasz bez reklam 🙂

Regularne wsparcie i 🗝️ dostęp do wszystkich tekstów.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.