Otwock Wielki, czyli dokąd jechać, jeśli chcesz mieć pałac do swojej dyspozycji, choć może nie urodziłaś się księżniczką (okolice Wwy)

Dzisiaj zdradzam Wam adres miejsca, w którym bywamy dobre kilka, może i kilkanaście razy w roku. Od ośmiu lat.

Otwock Wielki to wielkie nic, mała wieś po wschodniej stronie Wisły, na południe od Warszawy.

Poza tym, że jest tu spokojne, nienarzucające się nic, nawet właściwie brak billboardów, a jeno domki, jedna karczma, kościół i straż,

to kiedyś, w odległych czasach, ktoś w tym niczym, a nad wodą (chybaż odnogą z dawnego koryta Wisły), wybudował pałac.

Nawet można rzec pałac na wodzie, po ze wszystkich stron otacza go woda, po części w naturalnym zbiorniku, po części w dokopanej sztucznie fosie.

Mamy więc wyspę, na niej naprawdę piękny pałac, park ze starymi drzewami.

Romantiko! Chadzaliśmy tam romantiko przed dziećmi.

FRONT & PAŁAC

Teraz chodzimy dzieciowo:

  • woda do wrzucania patyków,
  • miejsce na wyspacerowania się na świeżym powietrzu,
  • wielki trawnik, po którym można biegać, grać w piłkę albo rozłożyć kocyk,
  • fontanna (ostatnio jeszcze nie była uruchomiona),
  • patyki, dużo patyków,
  • nawet toaleta jest,
  • samoloty nisko latają, znaczy widać i te pasażerskie wysoko, i takie pyrciaki weekendowe, co nisko latają,
  • a jeśli ktoś chce – kawiarnia z niewielkim wyborem, ale i niskimi jak na te okolice cenami. Ciastka owsiane są całkiem ok, kawa i herbata pita poza domem, na powietrzu – zawsze smakuje!

PAŁAC & THE TRAWNIK

I przede wszystkim: tu nie ma tłumów. Zupełnie nie ma. Nawet w Dzień Dziecka nie było – z tego dnia zamieszczam zdjęcia. Jest kameralnie. Dobrze jest.

Jeśli jeszcze miałabym ambitnie wrócić do historii pałacu, bo nawet go kiedyś zwiedzałam z przewodnikiem (zwiedzanie nie jest długie i kosztuje jakieś grosze), to z głowy mogę Wam tylko powiedzieć, że ten pałac ktoś kiedyś przegrał w karty, a jedna z jego sal jest unikatowa, bo ma styl marynistyczny, czyli na ścianach namalowane są… nie pamiętam, ale chyba sieci, ryby i fale morza? :D

A poniżej kawiarnia. Ma też przyjemne i warte uwagi wnętrze z dawnymi fotografiami pałacu, ale ja tu przyjeżdżam, żeby siedzieć na dworze, tym bardziej, że jest ten dwór jest piękny!

KAWIARNIA

Dzisiaj teren należy do Muzeum Narodowego, czyli już wiecie, że ja się jeżę, że państwowe, polszowe dziadostwo i Hamerykaniec to czego by tam nie zrobił!

Bo i taka prawda: trawnik zadbany, po pałacu ktoś się krząta, ale już park zapuszczony jest dokumentnie.

Bywają na terenie pałacu imprezy: kiedyś co lato bywały niedzielne koncerty w plenerze, siedziało się przed wykonawcami na krzesełkach lub… na tym wielkim trawniku na kocach, leżakach, z dziećmi i winogronkami (w 2018 nie było tych koncertów, nie wiem jak w tym roku). Raz w roku jest jakaś impreza historyczna, z ludźmi w strojach z epoki, koniami, pokazami, dmuchańcami dla dzieci i całym zapleczem wiejsko-jarmarczno-plastikowo-cukrowym.

Hamerykaniec robiłby więcej imprez, zbudowałby plac zabaw, zorganizowałby łódeczki na te wody (!!!), może otworzyłby dużą restaurację, może dobudowałby hotelik i woziłby zwiedzających bryczką z konikiem od pałacu do położonych po drugiej strony budynków gospodarczych, które w czasach władzy Muzeum Państwowego są niedostępne dla ludzi spoza obsługi.

PARK

I uwaga: teren pałacu otwarty jest dla zwiedzających tylko od kwietnia do października od czwartku od niedzieli w godz. 10-16! (Możesz upewnić się na stronie muzeum).

Ale tak ogólnie to bardzo polecam. Jest natura, jest kultura (alejki i wc), świeże powietrze, teren do spokojnego wybiegania dzieci, kiedy matka siedzi na tyłku, a i tak dobrze widzi, co się dzieje, nie ma tłumów, można zjeść swój prowiant na kocyku czy na ławce albo poluksusować się w niedrogiej kawiarni.

Acha, na dachu jednej części pałacu mieszkają bociany.

W gpsa wpisujecie Pałac Otwock Wielki i już. Parking jest.

Szukasz innych miejsc na wycieczki w okolicach Warszawy?

Zerknij na naszą relację z leśnego parku zabaw w Pomiechówku.

P.S. Kto zainteresowany naturalnym dbaniem o zdrowie swoje i swoich bliskich, do poniedziałku trwa promocja na Paczkę ekursów i ebooków o zastosowaniu ziół i olejków eterycznych dla zdrowia, urody i nietoksycznego dbania o dom. Więcej info tutaj i tutaj.


Jeśli lubisz moje teksty, zapisz się na otrzymywanie info o nowych na maila.
A jeśli uwielbiasz moje teksty, kup mi ciastko.


Przez ten link możesz dostać 50 zł zwrotu za zrealizowany pobyt z Booking.