dekoracje świąteczne olej je

Nie umiem w dekoracje

Mam mieszkanie. Jest mniej więcej zima, czyli w moim kraju po prostu ciemno, goło, czarna ziemia. Mam ten dom dekorować śniegiem?

Siedziałam trochę na insta. Do sklepów czasem chodzę. A czasem wpisuję je w wyszukiwarkę.

Za moich czasów dopiero na Święta stawiało się choinkę. I to była całość dekoracji.

Teraz z ameryki przyszły do nas wieńce na drzwi i panowie ciasteczka na kubkach, świeczkach i piżamkach.

Widzę babeczki, które na blacie w kuchni mają naustawiane reniferowych świeczników, na ścianach nawieszane obrazków jak z obrazka (bo przecież naszej zimy to nie odzwierciedla, a kto w ogóle chodzi teraz do lasu oglądać jelonki, ale na obrusach i piżamkach chętnie je pooglądamy razem z gałązką sosny wydrukowaną...), wyciągają świąteczne kubki i co tam jeszcze...

No ja tak nie mam. Mi to nie pasi. A to, że sklepy nam mówią, że wypada, to nie jest dla mnie argument ani motywacja.

1. DIY nie

Ozdoby diy mnie nie wychodzą, nie bawi mnie proces ani efekt. Ok, kiedyś zrobiłam ładne aniołki z papieru. Ale tak na ogół to mnie wkurza, także dlatego, że:

2. Nie mam gdzie wieszać i ustawiać

Czytałam uroczą książkę, naprawdę przyjemną, Zaczarowaną zimę w Olszowym Jarze Joanny Tekieli o dekoratorce czy tam architekcie wnętrz, która miała bożonarodzeniowego bzika i radochę z dekorowania. Ja w głowie widziałam to, czułam zapachy, ale... Wiem, że jakbym postawiła w domu świeczki, to zaraz przyjdzie Mąż, zawali to wszystkim, co wyjmie po pracy z kieszeni plus milionem kabli, przyjdą dzieci, ułożą obok stos z gazetek, zostawią 5 kubków i jakieś papierki.

W najlepszym razie, jeśli Młodszy zauważy zapaloną przeze mnie dla przyjemności świeczkę, pyta grzecznie - znaczy prosi - czy może zdmuchnąć.

Jak wyglądają kolorowe lampki zaplecione wokół łóżka, na którym jest wszystko w nieładzie: ubrania z 3 dni, elementy do nauki elektroniki, gazetki i cięte papiery, i skotłowana kołdra, która robiła właśnie za jaskinię jeża, borsuka itd.?

Jak będzie wyglądało cokolwiek dekoracyjnego postawionego na półce łazienkowej żywej, żyjącej rodziny? Zniknie w gąszczu kubków, past, żeli, buteleczek, kremów i śmieci.

Ach, i ja po prostu jako minimalistka nie cierpię na nadmiar powierzchni płaskich typu półeczki, a w ścianach nie robię dziur na gwoździki 😀

3. Nudzi mi się

Niestety, mnie osobiście rzeczy szybko się opatrują i przestają przynosić radochę. Zaczynają kłuć i wnerwiać. Znam siebie i wiem, że lepiej nie znosić rzeczy do domu, bo zaraz mi się znudzą i będą męczyły. Dobrze, że z ubraniami aż tak nie mam 😉

4. Kurz i wkurza

Nawet jeśli dekoracje jakimś cudem byłyby widoczne i wciąż dawały radość, to one się kurzą. Są dodatkowym obowiązkiem. Nie wspominając o przechowywaniu tych piżam, kubków i czego tam jeszcze przez cały rok!

I czy ja mam sobie mazać okna czymś białym albo naklejanym?

Dwie choineczki mi wystarczą. Plus jakieś gadżety dostane od znajomych.

Świeczka z pszczelego wosku naprawdę podoba mi się na spodku od filiżanek z kompletu. I nie generuję dodatkowego przedmiotu.

Mam wiele zalet i talentów, ale turbo estetką to ja nie jestem. A przynajmniej nie chciałabym w takim wymuskanym mieszkać. Nie dałabym rady. Trochę szyku? Okej. Ale i trochę powietrza trzeba spuścić ze zbyt nadufanego wnętrza. Przełamać jakąś zabłąkaną skarpetą.

Mnie bawi:

dekoracje świąteczne blog minimalizm

Dziś byłam na treningu i na nartach, wyprowadziłam nasze trzy czarne psy, odprowadziłam ubrane i wyprasowane dzieci do placówek, posprzątałam pół domu, a przy okazji przemalowałam ściany w jednym pokoju, bo po zeszłorocznym remoncie potrzebuję już zmian, w międzyczasie medytowałam, miałam zooma z moją kołczką i zrobiłam biznesy, teraz dekoruję naszą sypialnię, a później piekę pierniczki z dzieciakami - uwielbiam to! - skoczę jeszcze na szpinakowe smuti z psiapsi, a wieczorem mam randkę z niemężem! Mam nadzieję, że u was też dobry dzień!

A kubek kupię sobie jakiś turboróżowy, całoroczny - bo wkurza mnie też, gdy inni ruszają moje rzeczy. Komputer, kubek... Różowego chłopy może nie ruszą. A jeśli ruszą, to zamówię sobie taki z napisem: Od picia w tym kubku piersi stają się jędrniejsze.

Pozostańmy w kontakcie! Raz w miesiącu wyślę Ci maila z listą nowych tekstów -> zapisuję się .
Dostaniesz tajne hasło do ebooka o minimalizmie 🙂

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *