Najbardziej „eko” rzeczą jest ta, której nie kupisz

Nie kupować -> obniżyć popyt -> zmniejszyć ilość (nie)potrzebnych surowców, liczbę środków transportu i ilość paliwa, zmniejszyć ilość opakowań w tym pudeł transportowych.

...

Jako efekt uboczny tego „eko”:

- potrzebujesz mniej $ do życia, bo tyle nie kupujesz

- obniżasz kompleksy i inne złe samopoczucia ludzi wokół, którzy dziś patrzą i zazdroszczą, myślą, że może też powinni mieć to i tamto...

...

Taka tam utopia według kobiety o ciągle dobrym i czującym sercu.

...

A jednocześnie jest to tak łopatologicznie logiczne, że trudno mi pojąć, że ludzie, nawet ziroł-łejsty tego nie widzą i nie wprowadzają w czyn... globalnie.

...

Minimalizm to zdrowsza planeta i zdrowsze psychiki ludzi.

.

Zyskaj 🗝️ dostęp do wszystkich tekstów.

Dobrze, że jesteś! To dzięki Czytelni(cz)kom mam motywację, by prowadzić to miejsce systematycznie. Możesz dać o sobie znać komentarzu albo w mailu do mnie. Lub dać znać o mnie podobnie myślącym znajomym. Do kolejnego przeczytania!

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

W przygotowaniu: Koszmar nocy zimowej, czyli szkoła polska, c.d. cyklu Ułatw Sobie Dom
This is default text for notification bar