Bujam się. Rzecz o wyborach, etykietach, wiedzy i racji

Odejście od minimalizmu (o tym tutaj i tutaj) i tańczenie z pospolitym, popularnym, serialowo-reklamowym niewiele mi dało. Raczej utwierdziło w tym, że potrzebuję niewiele, że nie w konsumpcji szalonej radość ma. Jeden-zero: racja dla minimalizmu.

Ponad progiem biedy pieniądze i konsumpcja nie dają szczęścia – mówią do mnie od lat ze stron minimalistów jakieś badania, a ja ostatnio zaczynam to czuć.

Ale sam minimalizm też nie daje szczęścia, nie czarujmy się, to tylko sposób patrzenia na świat, może zdrowszy od wielu innych, ale to tylko mały element całej układanki, jaką jest nasz pokręcony lajf.

Ten Ktoś, kto nas wstawił do tej gry nie powiedział nam, jak poczuć to, co chcemy czuć i w ogóle nie powiedział nam, co chcemy czuć, gdzie to jest, co robić, jak żyć. No nie powiedział.

Ok, może daje wskazówki przez naturę i intuicję, i serce. Tylko dziś jest to domyślne w stanie zagłuszone.

Dobra, to…:

O naturze

Raz narzekam, że we wsi nie jeżdżą taksówki całą noc. Że taka wiocha (a niby miasto). Innym razem mówię, że chciałabym, żeby ludzie żyli bardziej naturalnie. By w nocy było ciemno. Tak, bez latarni. Tak, to ma na nas wpływ. Chociażby na cykle kobiet. Dokładnie na cykl kobiecy wpływ ma światło Księżycy, a światła miast, codzienne, intensywne, utrudniają odbieranie zmienności światła Kulki.

Wpływ światła na Lajf to nie bujda. Bodajże w stolicy Tajlandii jest wybitnie wybujała roślinność, która rośnie jak szalona. Bo tamto miasto jest wybitnie oświetlone. Roślinki na to sztuczne światło reagują tak jak na naturalne i rosną, rosną i zielenią.

Wszystko ma wpływ.

Przestaję jednak wynosić do nie wiadomo jakiej rangi określenie naturalne. W znaczeniu, że naturalne równa się lepsze. Nie równa się. Naturalne jest umieranie kobiet i noworodków w okolicach porodu, naturalne jest kalectwo po złamaniu, śmierć na mrozie i lawiny, i jadowite węże.

A może z kolei tylko my fatalny stan po nieleczonym u naszych lekarzy zachodnich złamaniu nazywamy naturalnym? Może tysiące lat temu ludzie umierali po złamaniu, a może… leczyli je w minutę nieznanymi nam sposobami? I na to są dziś świadkowie, a chodzi o lekarzy-magów z Bali i bodajże Ameryki Płd czy Oceanii.

Racja, racja – kto ją ma?

Wiem, że nic nie wiem.

Czy cukier szkodzi? Jeszcze 20 lat temu próbowano nas ratować przed tłuszczem. Dziś tłuszcz jemy mądrze, niektórzy nawet robią z niego większość swych kalorii na modnych keto dietkach.

Kurna, gdyby miało się okazać za 15 lat, że cukier to jednak spoko-spoko, a nawet ważny jest…? Czy mam sobie odmawiać dzisiaj tego batona, bo uwierzyłam dzisiejszym badaniom robionym pod dzisiejsze trendy polityczne i reklamowe?

Pierdzielenie o tym, że dwa litry wody dziennie? Tacy Aborygeni w ogóle nie pili wody, bo u nich nie było. I żyli.

Pewnie jest tak, że zdrowie organizmu to jakaś równowaga. Składników mineralnych i takich tam. I te równowagę można sobie ustawić na dwieście milionów różnych sposobów.

W ogóle czemu ostatnio wszyscy wierzą, że wszystko zależy od diety? Czy i to jest moda, chwilowe zboczenie społeczeństw, medycyny i ścieżek myślenia?

A od stresu nie zależy? Nie bardziej? Lepiej zjeść batonika czy stresować się, że chcesz, ale nie możesz albo stresować się, że zjadłeś, karać i nie lubić siebie? Co mniej szkodzi ustrojowi?

Ani pod prąd ani z prądem nie jest moją drogą. Szukam dalej. Gdzieś w krainie Luzu, Spokoju, Docenienia, Wdzięczności, Radości, Ciepła i Miłości. Idę tam ścieżką Luzu aka środka aka nieradykalizowania aka intuicji aka uczuć.


Herbs & Essential Oils Super Bundle
Jest już nowa, 2019 edycja Paczki Wiedzy Zioła i Olejki Eteryczne.
- jeśli chcesz być zdrowa naturalnie,
- jeśli chcesz leczyć swoją rodzinę naturalnymi metodami,
- jeśli interesują Cię przepisy na domowe kosmetyki,
- jeśli chcesz sprzątać swój dom bez chemii,
- jeśli kochasz zioła, olejki, babskie czary, mocne ciało i aromaterapię.
Ta Paczka ebooków, ekursów i przepisów na pewno Ci się przyda!

Przez ten link możesz dostać 50 zł zwrotu za zrealizowany pobyt z Booking.


Jeśli lubisz moje teksty, zapisz się na otrzymywanie info o nowych na maila.
A jeśli uwielbiasz moje teksty, kup mi ciastko.