Pracuj mniej! Zarządzanie czasem dla minimalistów

W szkole zadawano nam wypracowania na za tydzień. Ilu z was poświęcało ich napisaniu siedem dni? Albo nawet siedem wieczorów? A ilu z was siadało do tego zadania na wieczór przed i dostawało czwórki, piątki lub mimo słabszej oceny zwyczajnie zaliczało zadanie?

Na efekt wielu prac nie wpływa to, czy poświęcimy im osiem godzin czy jedną. Jeśli jakiejś puli zadań w pracy poświęcałeś zawsze cały dzień, ale rewolucje w życiu prywatnym zmusiły cię do poświęcenia czasu lub zajęcia głowy swoimi ważnymi sprawami, ten sam zestaw zadań wykonasz skupiają się od godziny 16 do 17.

Stąd moja propozycja, byście ucięli – jeśli to możliwe – swój czas pracy.

Ja wisiałam godzinami na komputerze, pozwalając moim myślom krążyć wokół jakiegoś zadania, pomysłu. Ale zbyt często kończyło się na myślach, a brakowało efektywnych działań. Do tego smutna konstatacja, ile czasu zmarnowałam.

Ostatnio daję sobie pojedyncze strzały czasu na pracę. Siadam do niej powiedzmy trzy razy w ciągu dnia na kilkadziesiąt minut. I to mi daje rezultaty.

Oto początek listy korzyści, jakie może dać mocne ograniczenie swojego czasu pracy:

– chce ci się pracować
– praca jest znacznie efektywniejsza – działasz konkretnie i do przodu, bo na dumanie nie masz czasu,
– a efektywna praca daje super satysfakcję,
– praca nie zdąży cię znudzić,
– masz życie prywatne!

Polecam. Zwłaszcza samodzielnym pracowaczom*, bo właśnie z takim rodzajem pracy mam doświadczenia.

U mnie po tej zmianie zaczęło być naprawdę super, nie gnuśnieję, nie tracę czasu, a wykonuję konkrety, pcham moje przedsięwzięcia do przodu.

Przypomnienie filozofii finansowej Roberta Kiyosakiego
z elementami polskiej rzeczywistości:

Pani Strzelec: znajdź mniej czasu na pracę

Ebook – gwarancja zwrotu 100% ceny zakupu w przypadku braku satysfakcji. Bez tłumaczenia się. Do 60 dni.

I mój hit:

*Wyraz samozatrudniony – straszy jak urzędy pracy, freelancer kojarzy mi się z większymi marzeniami niż możliwościami, a nie każdy samodzielny pracowacz musi być przedsiębiorcą. Także został samodzielny pracowacz.


co czyta pani strzelec

Otrzymuj email o publikacji nowych artykułów.
Wpisz swój adres email: