nawilżane chusteczki a ekologia

Tu kupuję zdrowe produkty dla nas

Mokre chusteczki są problemem.

Po pierwsze, wykonane są częściowo z plastiku, czyli nie ulegają rozkładowi, czyli zalegają jako śmieć na naszej planecie przez wiele lat.

Po drugie, chusteczki nawilżane pakowane są w ohydny, gruby plastik.

Po trzecie, są jednorazowe. Musisz kupować je (i wyrzucać do śmieci) regularnie.

Ale dla mnie głównym powodem, by ich unikać, jest chemia, którą nasączone są chusteczki. Perfumowane chemikalia, których wpływu na nasze ciała nie znamy, mają być nakładane na skórę mojego maluszka wiele razy dziennie. Nie.

CZYTAJ TEŻ: SZKODLIWE KOSMETYKI. JAK KLIENCI ROSSMANA FUNDUJĄ SOBIE POWOLNĄ ŚMIERĆ

Mam dwa rozwiązania dla tego problemu:

1.Przy pierwszym Synu moją rutyną podczas zmieniania pieluchy było:

– Przygotowywałam małą miskę z ciepłą wodą i bawełniane ściereczki (początkowo używałam ręcznika papierowego).

– Myłam go mokrymi ściereczkami i wycierałam skórę do sucha suchą ściereczką.

To było rozwiązanie zero plastic.

2. Przy drugim Synu moją rutyną jest:

– Myję go wodą i mydłem pod kranem.

– Kładę go na ręczniku, który leży na ceracie (tak, to plastik, ale kupiony raz może być używany latami; nie używam już popularnych jednorazowych mat/podkładów do przewijania) i suszę skórę ręcznikiem.

To jest rozwiązanie zero waste.

Za każdym razem, kiedy czujesz się źle z jakąś swoją rutyną, która wymaga używania nowoczesnych, sztucznych przedmiotów, postaraj się znaleźć proste rozwiązanie. Zapytaj siebie, jak tę sprawę rozwiązywano w przeszłości, kiedy te przedmioty jeszcze nie istniały.

Takie podejście może dotyczyć kwestii prania, używania kosmetyków, gotowania, podróżowania, ubierania się… wszystkiego.


Artykuł Zero waste bobas: jak żyć bez chusteczek nawilżanych? wpisuje się w październikowy temat eksperymentu czterech blogerek:

Zero waste.

Więcej o projekcie tu.

Pani Strzelec Eksperyment czterech blogerek i twoj. Eksperymentujesz. Proste zycie, minimalizm, slow life, swiadome zycie

Spojrzenie pozostałych uczestniczek eksperymentu: Julia, Kasia, Mira.


co czyta pani strzelec

Otrzymuj email o publikacji nowych artykułów.
Wpisz swój adres email: