Pani Strzelec Eksperyment czterech blogerek i twoj. Eksperymentujesz. Proste zycie, minimalizm, slow life, swiadome zycie

Przez lata na drodze ku coraz bardziej świadomemu życiu zmieniałam się powoli. Aż doszłam do miejsca, w którym, kurczę, w końcu jestem pewna siebie! Nie czuję potrzeby podobania się innym, bycia poprawną, nie wstydzę się swoich wyborów, nie ukrywam swoich niedoskonałości. I tak za postawą cycki do przodu w sferze mentalnej, przydałoby się pokazać tę pewność siebie na zewnątrz. Czyli koniec z garbieniem się. Zapraszam zdrowe, proste, piękne plecy.

To już trzeci miesiąc projektu Eksperymentujesz?, dzięki któremu przyglądam się sobie w kolejnych sferach życia. Obserwuję i poprawiam siebie. Stosuję wiele zasad diety informacyjnej, ograniczam używanie wielorazowych pieluch – to są konkretne kroki do przodu na drodze świadomego życia.

W każdym miesiącu wraz z Julią (nanowosmieci.pl), Kasią (ograniczamsie.com) i Mirą (olafasola.pl) podejmuję inny temat i związane z nim zadania.

Zachęcam także was do podejmowania wyzwań w omawianych tematach – zmieniajcie się i rozwijajcie razem z nami!

Temat trzeci:

Aktywność fizyczna.

Czym zajmujemy się w tym miesiącu:

Naszym zdrowiem i samopoczuciem. Jest listopad. Na ogół ciemno, szaro, mokro i wieje. Dlatego poza pięknymi godzinami z gorącymi napojami, pod kocem, z dobrą lekturą, warto też dodatkowo doładować się endorfinami. Kto choć raz ćwiczył ciało przez minimum dziesięć minut wie, o czym mówię. Przynajmniej mnie wysiłek fizyczny zmienia psychicznie – mój nastrój podnosi się o dwa piętra, czuję się bardziej świeża i pełna energii niż rano po przebudzeniu.

A że warto dbać o zdrowie, to nawet nie będę pisać.

Dlaczego ja eksperymentuję?

– Bo jestem Mamą. Dwulatek jest samodzielny, ale do wanny trzeba włożyć, czasem szybciutko zanieść na nocnik i tak dalej. Niemowlaka nosi się wszędzie przez pół roku, wiadomo, a później niewiele mniej. Trochę nosiłam w chuście. Kąpię sama obydwu. Czasem pranie ręczne. Karmienie piersią.
I to wszystko w pozycji z garbem. Jak karmić, jak nosić w przytuleniu przez pół godziny bez zgarbionych pleców? Ja nie wiem.

– Bo mięśnie na plecach są taaakie piękne! (O czym ja piszę? Na to trzeba miesięcy intensywnych, codziennych, długich treningów.)

– Bo wprawdzie po ćwiczeniach są super endorfiny, ale tak trudno zabrać się do rozpoczęcia ćwiczeń. Z konkretnym postanowieniem będzie mi łatwiej.

Zasady na ten miesiąc to:

Codziennie wykonuję zestaw ćwiczeń na plecy. Wymyślony, znaleziony, wszystko jedno.

Mogą być to nawet tylko 3 ćwiczenia po 5 powtórzeń. Po miesiącu nawet najmniejszej porcji ćwiczeń efekt jest lepszy niż po jednym dniu z trzema godzinnymi treningami. Slow.

Po miesiącu chciałabym mieć swój zestaw ulubionych ćwiczeń i podzielić się nim z wami na blogu.

Jak możesz się przyłączyć do akcji:

  1. Zapoznaj się z tematem miesiąca i jego realizacją przez 4 różne dziewczyny: Julię (nanowosmieci.pl), Kasię (ograniczamsie.com) i Mirę (olafasola.pl).
  2. Jeśli też potrzebujesz zmian w tym temacie, wybierz najlepsze dla siebie wskazówki.
  3. Działaj!
  4. Jeśli piszesz bloga lub jesteś aktywny w mediach społecznościowych, relacje ze swojego eksperymentowania możesz podlinkować tu lub na blogach pozostałych dziewczyn (#eksperymentujesz dla fanów Instagrama).
  5. Po miesiącu wprowadzania zmian przyjrzyj się znowu danej dziedzinie życia.Oceń, czy coś się zmieniło? Z czym były największe trudności? Gdzie można coś jeszcze poprawić? Zajrzyj też do naszych podsumowań po kolejne podpowiedzi.
  6. Rozpocznij kolejny miesiąc, biorąc udział w następnym eksperymencie.
  7. Ciesz się z faktu, że zmieniasz swój świat i świat innych na lepsze! Małymi krokami, ale do przodu!

Cycki do przodu.

Koniecznie zerknij, jakie pomysły na aktywność fizyczną mają pozostałe dziewczyny, uczestniczące w projekcie:

Julia (nanowosmieci.pl), Kasia (ograniczamsie.com) i Mira (olafasola.pl).


co czyta pani strzelec

Otrzymuj email o publikacji nowych artykułów.
Wpisz swój adres email: