urlop tacierzynski opinie - potrzebny warunki - Pani Strzelec blog

Urlop tacierzyński jest bardzo potrzebny. Pod jednym warunkiem

Niektóre kobiety dzisiaj dążą do zrównania płci w jak największej liczbie spraw (zmniejszyć o połowę swoją kobiecość i doszyć chirurgicznie pół jego męskości). Szukają partnera, który zechce dzielić z nimi równo obowiązki domowe i co idzie dalej tropem ich logiki: który w razie pojawienia się na świecie dziecka zechce wziąć połowę urlopu macierzyńskiego. Nazwiom to urlop tacierzyński.

Znacie takie kobiety? Na blogach parentingowych znajdziecie. One biorą pod obcas faceta i mówią, że musi być po równo. Skoro ona chce się rozwijać w zarządzie z tamponem wetkniętym i w białych spodniach , to on ma robić kanapki. Ale nie że tylko on. Równy podział. Ona odkurza pół mieszkania, on drugie pół. Ona smaruje dziecku pół kanapki, on drugie pół. Ona myje jedno dziecko, on drugie. Jeśli jedno jest większe to to jest różnica, więc albo następnego dnia myją ich na odwrót, albo do mniejszego dziecka rodzic dostaje dodatkowy niewielki obowiązek.

I te babki chcą, by ojciec brał urlop, bo mają w domu dzidziusia i niech ten ojco w takim razie buduje relację. A ona se wyjdzie. Wg polszowego prawa pracy, już po dwóch tygodniach od porodu ojciec może zostać sam z dzidziusiem, a matka na zebranie zarządu na osiem godzin plus dojazdy.

Opamiętajcie się, ludziska.

Te baby to egoistki.

Już tłumaczę.

Urlopu macierzyńskiego nie dostajesz z tej okazji, że jesteś kobietą, że jesteś piękna, mądra, że dużo pracowałaś, ani nie dlatego, że cierpisz z powodu połogu (jeśli chodziłoby o połóg, urlop trwałby max. dwa miesiące).

Urlop macierzyński dostaje się z okazji dzidziusia. Bo jest na świecie nowy, świeży, zupełnie nieporadny i bezbronny człowieczek, który potrzebuje opieki (opieki mamy) 24h na dobę.

Urlop jest dla dzieciaczka i z powodu dzieciaczka. Któraś z matek pisała, że była na horrorze macierzyńskim, nie na urlopie macierzyńskim. Bo tak jest! To tylko potwierdza, że to nie jest czas dla widzi-mi-siąwatej matki.

I skoro urlop jest specjalnym czasem specjalnego skupienia na tym nieporadnym, nowym człowieczku, to znaczy, że mamy się na nim skupić i dawać mu to, czego potrzebuje na najlepszym poziomie.

(Zresztą, kurna, kobieto, co ja tu wypisuję! Jesteś matką?! Jesteś rodzicem?! To kurna muszę Ci tłumaczyć, że Twoje dziecko jest dla Ciebie mega ważne, jest priorytetem? Że to nie stolik z Ikei przywieziony z Ikei tylko Twój przez tyle miesięcy wyczekany i w bólach hodowany Skarb? Że to nie nowa szmatka w modnym kolorze, nie szafa, nie pies nawet!? Dobra, niektórym dzisiaj i to trzeba tłumaczyć. Tak, znam osobiście.

Więc tłumaczę: dzidziuś to Skarb, to Człowiek, to Ktoś na kogo czekałaś, zależny od Ciebie, pragnący Ciebie, znający tylko Ciebie, Ktoś, z kim będziesz mieszkała przez kolejne 15+ lat, uczyła go o świecie, dbała o jego ciało, by był silny i zdrowy, ratowała od koszmarów… Mam dalej tłumaczyć?)

Więc skoro urlop jest czasem dla bobasa, to spełniamy jego potrzeby. Ten dodatkowy czas jest na potrzeby bobasa, nie księżniczki-matki. A czego potrzebuje maluch?

  • ciepła
  • przytulenia
  • uspokojenia
  • snu
  • spełnienia potrzeb jego ciała.

Tak, ojciec może przytulić, zmienić pieluchę, umyć, przebrać.

Tylko ojciec kurna nie ma cyca.

A dzidziuś potrzebuje cyca. Bardzo. I mocno. I może być że często.

I nie, to nie jest pies, którego będziesz od pierwszego dnia trenowała, że jest czas dla matki, a on ma jeść wtedy, kiedy Ci tabelka powie.

On może chcieć co pół godziny po dwadzieścia minut. I Ty, matko, masz tam być kurna dla niego. Sama się w to urządziłaś.

Możesz, oczywiście, mówić, że ale laktator. Spoko. Wpychaj młodemu zimnego, plastikowego smoczka butli. A Ty na cały ten czas karmienia butlą zamień sobie męża na zimny, iluśtamcentymetrowy plastik bez doczepionego do niego ciepłego, kochanego ciała. Może być z jego wydzielinami w środku plastiku, Ty przecież też mleko swoje dajesz!

Cyc dla dziecka to nie tylko żarło. (To też picidło). A tak na serio: to też przytulenie, ukojenie, ciepło, zapach, głos i to legendarne bicie serca – mamy.

Poza tym, lasencjo kochana, relacja dzidziusia z mamą to jest relacja, czyli idzie w dwie strony. Tak jak on potrzebuje Ciebie, tak i zdrowa na głowie i na hormonach matka czuje potrzebę bycia blisko maleństwa. Czy ja mam to tłumaczyć!?

Jaką trzeba być niezdrową na głowie, żeby zostawić dwutygodniowe (albo i młodsze) na pół doby bez ciepłej mamusi, bo kurna jakieś tabelki będziesz robiła w pracy!? A po pracy też nie lecisz do niego w skowronkach, bo matki na Insta napisały, że zasługujesz na chwilę dla siebie, zadbaj o siebie, idź na powiększanie ust, kawę z przyjaciółką i lekcję malowania wyciągiem z rośliny odpowiadającej relacji Twojego znaku zodiaku do aktualnego położenia Księżycy.

Aha. Bo ty jeszcze argumentowałaś, że ojciec relację ma budować. Jeszcze to. No i zbuduje, nie martw się. Wuluzuj. Oddychaj. Nie ma takiego, który by chciał, mieszkał w tym samym domu i nie zbudował. Kiedyś maluchami zajmowały się głównie kobiety, a ojcowie przejmowali dzieci, gdy miały 4 czy 7 lat, zależnie od kultury, i matka teraz była bardziej wolna (abo w kolejnej ciąży).

Możliwość wzięcia przez ojca urlopu z okazji posiadania dzidziusia w rodzinie jest zaje. Pod warunkiem, że matka też zostaje z dzieckiem. Albo pod warunkiem, że matka tfutfuodpukać umarła lub tfutfuodpukać leży chora w szpitalu.

(Tak jak już kiedyś zapowiadałam, minimalizm już mnie znudził, tera będę wstawiała kobiety do garów).


Herbs & Essential Oils Super Bundle
Jest już nowa, 2019 edycja Paczki Wiedzy Zioła i Olejki Eteryczne.
- jeśli chcesz być zdrowa naturalnie,
- jeśli chcesz leczyć swoją rodzinę naturalnymi metodami,
- jeśli interesują Cię przepisy na domowe kosmetyki,
- jeśli chcesz sprzątać swój dom bez chemii,
- jeśli kochasz zioła, olejki, babskie czary, mocne ciało i aromaterapię.
Ta Paczka ebooków, ekursów i przepisów na pewno Ci się przyda!

Przez ten link możesz dostać 50 zł zwrotu za zrealizowany pobyt z Booking.


Jeśli lubisz moje teksty, zapisz się na otrzymywanie info o nowych na maila.
A jeśli uwielbiasz moje teksty, kup mi ciastko.