Od dzieciństwa karmiono nas przykładami niby-wspaniałych, niby-prawych, niby-oddanych-słusznej sprawie osób.

Ale wiecie co? Zaglądając nieco do historii i spoglądając na losowo wybrane osoby, z którymi się spotykam w różnych sytuacjach, ja bym chciała razem z wami te stare pomniki rozwalić. Zupełnie na poważnie uważam, że wśród nas i naszych znajomych, sąsiadów, klientów i starszych pań na osiedlu więcej jest bohaterów, świętych, ludzi prawych i wielkich niż w tych spisach nie wiadomo jakich person, które wpaja nam kultura.

Ty, twój kuzyn, znajomy i sąsiad

Bardzo możliwe, że duży procent was nie zdradza, za to stara się, jak może, dbać o swoich bliskich. Nie knujecie intryg, nie wbijacie noży w plecy, nie wysyłacie wrogów na pewną śmierć na jakiejś odległej wyspie, nie kradniecie, kochacie swoich rodziców i mówicie dzień dobry sąsiadom.

Wśród zwykłych nas z 21. wieku są bohaterscy rodzice, bohaterskie starsze panie, wspaniali biznesmeni, filantropi, ludzie czyniący dobro, troszczący się o środowisko naturalne, odwiedzający z uśmiechem swoich rodziców, silni, pomocni, robiący różnicę, czyniący coś dla innych, dla świata.

Jesteśmy naprawdę porządnymi, czystymi ludźmi.

Święta Jadwiga

Z braku sympatii do dziewic-męczennic-wdów (trudno w Żywotach świętych znaleźć inne określenie kobiety) wybrałam ją na swoją patronkę przy bierzmowaniu. Taka święta, taka królowa, taka wielka – nie?

Dziewczynka wyszła za ruskiego księcia i z nie swojej kasy (tylko z budżetu państwa – podatków zdartych od najsłabszych) kazała organizować szpitale i inne formy pomocy potrzebującym. I z tego względu została świętą, śpiąc całe życie w cieple i chodząc w najdroższych sukienkach.

Piłsudski

Oj jakiż to bohater, choć mało kto z mojego pokolenia pamięta, z jakiego powodu. Że na koniu jeździł, to kojarzymy. Teraz na poważnie: czego dla Polski by nie zrobił, nie przykryje to dla mnie świństw jakie wyrabiał swojej żonie, spotykając się co i rusz z innymi niuniami. Pomnik mu walnijcie następny, tylko do boga katolickiego przestańcie się modlić, bo oni ze sobą w parze nie idą.

Święta Karolina Kózkówna, święty Maksymilian Kolbe i święte dziewice

Karolina była młoda i była dziewicą. Przylazł do jej wsi zły żołnierz rosyjski, zgwałcił i zabił. Jaka jej zasługa, co dobrego zrobiła? Jako minimalistka mam podziwiać, że złego nie zrobiła? Żeby zostać świętą, mam zacząć modlić się do bozi, by złego człowieka uczyniła, który przyjdzie i mnie skrzywdzi, bo to na chwałę mą się zaliczy i jako dokument niezbędny do tytułu świętej?

Maksymilian poszedł tym tropem – modlił się, by mógł zostać męczennikiem. Czyli modlił się, by bóg stworzył złego człowieka, bo bez złego człowieka, nie byłoby morderstwa.

Dziewicą świętą zostać było nietrudno. Wystarczy, że nie znalazłaś faceta (może jakaś deformacja ciała?). Albo że wychowywałaś się na zapadłej wsi pod czujnym okiem rodziców. Albo że wychowywałaś się nakręcona światopoglądem księży w zamkniętym zamku. Dodatkowo w dawnych czasach wielu osobom zdarzało się umierać w młodym wieku, to też ułatwiało zadanie.

Mickiewicz

Mój ulubieniec, na równi z Jadwigą. Taki to patriota i Polska, Polska – myślicie po szkole. Jakieś tam powstanie było (styczniowe? listopadowe?), na które chciał pojechać, by o Polskę ramieniem swym własnym walczyć. No to ruszył. Trochę drogi miał. Po drodze na jeden z noclegów zatrzymał się u jakiejś swojej kochanki (znaczy się wobec żony bohaterem nie był). Rano uznał, że zostanie jeszcze jeden dzień. I jeszcze jeden, i jeszcze… i się powstanie skończyło.

Miłość do Polski priorytetem u niego nie była, uczciwość wobec małżonki też nie. A rozbiory i inne tragedie, czynione ojczyźnie, to może i na rękę mu były. Czym by się dusza artysty bez tych dramatów karmiła? Rozpacz, utrata, tęsknota – dobrze się to tkało, wręcz samo, w owych warunkach, dobrze się do dziś sprzedaje.

Także, proszę, większość bohaterów, których tak kto inny nazwał, ustaw na półce niżej niż Czerwonego Kapturka – ten przynajmniej jest próbą wyrażenia prawdy o człowieku.

A o sobie mów dobrze i głośno!


co czyta pani strzelec

Otrzymuj email o publikacji nowych artykułów.
Wpisz swój adres email: