Strona zawiera linki afiliacyjne.

Jeszcze do końca stycznia możesz dołączyć do cudownego kursu A Simple Year 2019, stworzonego przez Courtney Carver i 14 innych praktyków minimalizmu i prostego, uważnego życia. Szczegóły.

Tekst podsumowujący ostatni rok zmian u mnie, czyli u Waszej Pani Strzelec.

W tym roku trochę się u mnie pozmieniało, zresztą tak jak i w poprzednim. W dalszym ciągu zauważyłam w sobie mechanizmy, powiedzmy psychologiczne, które warto zmienić. Ale poza tym nowości:

– Cieszę się niezmiernie że odkryłam Ankę Słowiankę, Magdalenę Glistak, Republikę Długich Spódnic Natalii Romaniuk i jej gości. W temacie kobiecości rosnę od lata.

– Zaczęłam z wielką radością obserwować swój cykl, księżyc, a nawet gwiazdy (więcej na ten temat jeszcze w grudniu).

– Przerzuciłam się na podpaski wielorazowe, doświadczając wielu ich plusów.

– Pierwszy raz w życiu widziałam czerwony księżyc choć to zjawisko ma miejsce nawet kilka razy w roku! (TAK daleko jesteśmy od natury).

– Pierwszy raz w życiu (i nie raz w tym roku) widziałam legendarne trzy-gwiazdy-w-pasie-Oriona.

– Odłożyłam umysł na półkę. Bo odkryłam ze smutkiem – choć może lepiej późno niż wcale – że umysł, rozum, logika, analizy, rozkładanie na czynniki pierwsze, planowanie, rozsądek, plusy i minusy, argumenty, czyli to co wbijano mi do głowy przez ponad połowę życia w placówkach, wcale nie zaprowadziło mnie w życiu do miejsca, w jakim chcę być. Więc w powiązaniu też z kobiecością uczę się nowego sposobu bycia: luzowania kontroli, analiz i logiki, słuchania intuicji i ciała, działania, niedziałania, mniej-myślenia.

– Trochę w związku z powyższym, odpuszczam minimalizm. Na blogu przemianowałam go na prostotę i niech tak zostanie. Jestem już po minimalizmie. Nadal uważam, że to narzędzie potrzebne nam jak być może nigdy wcześniej i dobrze by było dla każdego żeby tego podejścia liznął. Jednak u siebie odkrywam, że minimalizm tylko wzmacniał logiczność, potrzebę kontroli, zasady, radykalizmy. A to nic dobrego i powiązane są te rzeczy ze złością, agresją i of kors, według psychologów, z naszym dzieciństwem. Z brakiem zaufania, z zosiosamosiowatością. A to znów nic dobrego.

– Dobra jest harmonia, środek dobry jest.

– Odkładam rozum na półkę i przesuwam minimalizm do przeszłości do tego stopnia, że nie wacham się już nabyć bransoletki na kostkę, kryształu górskiego, różowego kwarcu, awenturynu, kursów w funtach i dolarach, doświadczeń Agnieszki Maciag i książki o… astrologii.

– Mam też nowe podejście do niektórych niefajnych sytuacji. Są przypadki, kiedy zamiast szukać rozwiązania, czyli rozumować, lepiej będzie jak powiesz sobie To minie i odpuścisz.

Macierzyństwo ma potencjał być efektywną trampoliną do depresji.

– Jestem już w stanie powiedzieć szczerze, nawet wam tutaj, choć was do tego namawiam, że bycie mamą z dwójką małych dzieci bywa trudne, niefajne, depresjogenne. Nasza kultura BARDZO efektywnie rozwala rodzinę. I dla kogo rodzina jest jeszcze ważna, kopie się z rzeczywistością, czasem bardzo boleśnie. Dlatego kobietki przełączają sobie przycisk na wywiezienie dzieci do placówki i sama, bez jęków, bez sików, podjechanie do pracy, gdzie siku i kawę robisz bez ciągnących cię za spodnie i krzyczących Mama, popaś!. A ja decyzji nie zmieniam. Szukam sposobów na lepsze odnalezienie się w tym, co wybrałam. Bo czy starych rodziców też miałabym kiedyś oddać do specjalistów bo zrobiło się trudno, niefajnie, trochę niewygodnie, bo chciałabym mieć prywatność, słyszeć własne myśli i bo… chcę się realizować? (Btw, dlaczego realizowaniem się kobiety nazywają sprzedawanie innym swojemu czasu, w którym robią bzdury w atmosferze stresu, po czym kasę zarobioną i tak wydają na odstresowanie się na zakupach lub na leki bo okazało się że z powodu braku kogokolwiek w kuchni rodzina je syf i choruje?) Wszystko ma plusy i minusy (- mówi rozum).

– Cieszę się że trafiłam na różnych wariatów, a także Langustę na Palmie i Globtreka. Od dawna interesowała mnie antropologia, to, kim jest człowiek, o co chodzi. Bardzo możliwe, że religia katolicka po obraniu jej z tradycji przekazuje tę sama wiedzę co multum innych religii, wiedz i takich tam. Cieszę się, że nawet rozumiem o czym pisze Pepsi Eliot i że nawet mnie to nie przestrasza.

– Rozumiem na rozum że nasza rzeczywistość zależy od naszego wnętrza (w tym po prostu podejścia) i że najlepiej jest myśleć pozytywnie. Rozumiem na rozum i wiem z doświadczenia że życie to i kwiatki, i kupa. I weź tu pogódź oba powyższe, oba prawdziwe, a na rozum nie.

– Zapuszczam włosy, nawet MAM długie włosy i noszę sukienki.

– Zazdroszczę facetom. Takiemu zakonnikowi Languście, takiemu Globtrekowi, takim Timom Ferrisom i innym programistom na wakacjach. No zazdroszczę. A tu inny mózg, inne hormony mam, do innych rzeczy zostałam stworzona, a pokazują mi takie obrazki i też bym tak chciała.

– WAŻNE: Od lata telepie mi w łepetynie taka myśl, że żeby było mi dobrze w życiu i żebym spełniła marzenia i była tam i tak jak chcę, powinnam (brzydkie to słowo powinnam) polubić swoje tu i teraz. W smogu i z chamskimi podatkami.

Czy wiecie, że ja nie emigrowałam jeszcze właśnie z powodu logiki i rozumu? Bo ja sobie zawsze wszystko chciałam zaplanować, sprawdzałam fakty, analizowałam, jakie wizy, zarobki, koszty, prawa, języki, bezpieczeństwa. Kiedyś na hasło Australia ktoś mi powiedział O, Australia, fajnie, gdybym miał 10k pln to bym wyjechał. 10k pln!! Matulu, z takim (ślepym na twarde fakty) podejściem, to ja bym już Marsa kolonizowała! Ja sprawdzam i jak widzę zamknięte drzwi, wycofuje się. Inni po prostu idą, działają a formalna reszta jakoś się układa. Zazdroszczę ludziom-taranom.

– NAJWAŻNIEJSZE: Celem mym aktualnie jest poznać siebie, dowiedzieć się kim jestem, wejść w swoją skórę. Bo ja mogę być facetem, mogę być kobietą, zrobioną lub naturalną, mogę być leniem, mogę osiągnieniowcem, prawnikiem, pismarczykiem, klepaczem w komputer, matką, ojcem, tragarzem… Ale co jest moje? W czym mi będzie naprawdę dobrze? Kim jestem Ja? Z czym tu przyszłam? Co mam realizować, co odkryć, czego się nauczyć, żeby czuć się świetnie sama ze sobą?

urodziny Pani Strzelec 2018, tekst urodzinowy na blogu, urodziny kobieta Strzelec (2) urodziny bloogerki kobieta spod znaku Strzelca urodziny Pani Strzelec 2018, tekst urodzinowy na blogu, urodziny kobieta Strzelec (2)


Jeśli czujesz, że poprzez ten tekst otrzymałeś wiedzę lub inspirację, daj znać i przekaż dobrą energię dalej!
Odpal wdzięczność ku Wszechświatowi, wyślij link do tego tekstu ważnym dla Ciebie osobom, wesprzyj bloga PS.
Daj jakiegoś znaka, wrzuć jakiś uśmiech w świat, podejmij działanie z intencją, by zaczerpnięte stąd wiedza i pomysły zmieniały Twoje życie.