Żeby tak nie zostawiać was na grudzień z panem Damianem i jego niepokojącą umiejetnością zaginania praw matematyki, dzisiaj coś na osłodę.

Tak naprawdę to nigdy nie lubiłam kuchni i nadal ugotowanie obiadu uważam za stratę czasu. Wydatek czasu, uwagi i energii w przypadku obiadu jest moim zdaniem wyższy niż zysk ze zjedzenia obiadu. A potem sprzątaj, człowieku. Jestem kuchennym leniem. Nigdy nie aspirowałam do roli żony idealnej, ze zrobionymi paznokciami i wypucowanym wszystkim w domu, wnoszącą parujące mięsiwo na stół zasłany wyprasowanym obrusem… Także tarta czekoladowa czy w ogóle jakikolwiek przepis nie jest w typie mojego bloga.

A jednak jakby tak się przyjrzeć, ostatnimi czasy bawię się w żonkę idealną. Ogarniam siebie i dom poprzez organizację, nawyki i inne takie, których u mnie w życiu do tej pory za wiele nie było.

A teraz tarta.

Ok, kończę już ten dziwny wstęp. Po prostu przepis na bardzo szybkie i łatwe w przygotowaniu i szybkie w pieczeniu, i w stygnięciu ciasto, które smakuje tak, jakby jego autor znał się doskonale na kuchni.

Składniki:

80g masła (na co weganie zamieniają masło w przepisach?)

170g czekolady o zawartości 70% kakao (wybierz najbardziej bio i organic)

100g cukru (mniej!)

4 jajka (na co weganie zamieniają jajka w przepisach?)

szczypta soli

3 łyżki mąki (następnym razem spróbuję z kokosową)

Czekoladę z masłem rozpuszczasz w naczyniu włożonym w naczynie z gorącą wodą.

Cukier z jajkami i solą mieszasz mikserem.

Dodajesz do tego ostudzoną czekoladę z masłem i mieszasz delikatnie łyżką. Dodajesz mąkę i mieszasz delikatnie łyżką.

Ciasto wkładasz do formy (ja użyłam zwykłej podłużnej), wyrównujesz, bach do piekarnika ogrzanego do 180 stopni i wg przepisu ma się piec 20min, u mnie było dłużej. Bo to każdy piekarnik trzeba wyczuć, ot co.

Proste. A smak jest naprawdę ą-ę i niezasłodki.

Dałam radę zrobić ze Starszym pomocnikiem ja-chcę-patrzeć i Młodszym utrudniaczem zapakowanym w nosidło na plecach.

Poświęć 30 minut swojego czasu i zrób miło teściom na święta.


Otrzymuj email o publikacji nowych artykułów.
Wpisz swój adres email: