Pani Strzelec: blog o świadomym życiu. Rozpoczął się sezon na muchy. Jak pozbyć się niechcianych gości: much, meszek, komarów z domu? Minimalizm, porządki w kuchni i inne domowe sposoby.

Wyszło słońce. Nie możesz już tak jak zimą – swobodnie i bez przemyślenia – otwierać okien. Muchy, muszki owocówki, komary i oby tylko te owady – chętnie zaglądają do naszych mieszkań. Przeszkadzają, denerwują, łaskoczą, siadają, straszą, odpychają, nieprzyjemnie bzyczą i gryzą. Ale są też świetną motywacją do lepszego życia!

Bo wiecie, że muchy i inne owady przenoszą zarazki. Chciałam wypisać, jakie konkretnie, ale nie róbmy tu nieapetycznej atmosfery. Nie chcę też straszyć was chorobami, bo złapanie którejś z powodu zwykłej muchy byłoby wyjątkowo złośliwym zbiegiem okoliczności. Ale wystarczy pomyśleć, że ta mucha kilka minut wcześniej mogła siedzieć na kupie psa, w śmietniku lub spijała z chodnika czyjąś ślinę, by odechciało nam się i zwykłych much w naszych domach.

Najstraszniejsze są dla mnie w kuchni: na jedzeniu i czystych naczyniach. I to świetna sprawa, bo z tego punktu możemy zmieniać swoje życie na lepsze!

Jak pozbyć się much? Odpowiedzią jest minimalizm

Drodzy Państwo, nie zostawiajmy niedojedzonych posiłków. Zjadajmy wszystko od razu. Nie wyrzucajmy. Zmywajmy po sobie, a obierki i inne niejadalne resztki od razu wyrzucajmy.

Nie zostawiajmy jedzenia na wierzchu. Niech wszystko będzie w szafkach, ewentualnie w lodówce. Przestaniemy kupować na zapas! Przestaniemy kupować nadmiar jedzenia, marnować je i wyrzucać.

Nie trzymajmy na wierzchu czystych naczyń: kubków, talerzy, garnków, sztućców, desek do krojenia. Wszystkie nie mieszczą się w szafkach? To zrób remanent!

Przestrzegając tych kilku prostych punktów, pozbyłam się kiedyś meszek (czy też muszek owocówek), które przywlokłam do domu na jakichś owocach. Po prostu trzeba było zabrać im wszystko z oczu.

Inne, domowe sposoby na muchy, meszki i komary

Ponoć działają olejki eteryczne* na przykład lawendowy lub cytrynowy. Na komary goździkowy, a na meszki waniliowy. Ale ja tych olejków to nie lubię – za ich plastikowe nakrętki. Plastik jest fe.

ZOBACZ TEŻ: Co mnie przeraża, czyli zarządźmy ograniczanie ilości śmieci

Komu frajdę sprawia uprawianie ziół w doniczkach, może postarać się o bazylię, tymianek, rozmaryn lub miętę – podobno odstraszają muchy. Bazylii nie lubią też komary, a meszki tymianku.

Zrób eksperyment!

Wracając do minimalizmu, czyli najlepszej organizacji domu: poobserwuj, których naczyń rzeczywiście używasz w ciągu tygodnia. Resztę schowaj przed sobą (do pawlacza, piwnicy), a jeśli przez trzy miesiące nie odczujesz braku tych rzeczy: sprzedaj, oddaj.

ZOBACZ TEŻ: Dlaczego schowałam kubki?

I tak zwykłą, denerwującą muchę możesz przekuć na coś dla siebie.

Bo mówię tu o przyzwyczajeniach, które mają z tobą pozostać, nie tylko przez aktualny sezon muchowy. Ograniczenie liczby przedmiotów, świadome kupowanie jedzenia, sprzątanie na bieżąco.

A jak już much nie będą przyciągały do twojego mieszkania resztki jedzenia, możesz śmiało otwierać okna, bo tym, co najlepiej je wygania, jest przeciąg.

Artykuł po raz pierwszy opublikowany w maju 2016.


książka o minimalizmie

Otrzymuj email o publikacji nowych artykułów.
Wpisz swój adres email: