Rodzaje ryzyka - Pani Strzelec blog o świadomym życiu

Kiedy nie ryzykuj, a kiedy trzeba ryzykować.

Jedni mówią nie ryzykuj, inni trzeba ryzykować. I kto ma rację? Ano nikt albo i każdy. Zależy o jakim ryzyku mówimy. Pewne podejmujesz, nawet sobie tego nie uświadamiając, pewne warto podejmować, a jeszcze inne jest zwykłą głupotą. Na pewno warto je odróżniać.

Ryzyko oczywiste,

inaczej zwane niezależnym od nas

To ryzyko to po prostu życie. Wyjdziesz w domu, może na ciebie spaść gałąź i zrobić duże kuku. Zostaniesz w domu, może na ciebie spaść sufit lub obraz ze ściany. Meteoryt. I takie tam.

Ryzyko świadome i mądre

To ryzyko przemyślane, skalkulowane, opłacające się. Mądre obracanie pieniędzmi, w tym założenie firmy. Zaufanie komuś. Małżeństwo. Zatrudnienie pracownika lub zatrudnienie się u kogoś. Emigracja. Podróże nieutartymi szlakami.

Ryzyko głupie

Głupie obracanie pieniędzmi. Małżeństwo lub związek z głupich pobudek. Zatrudnienie się u kogoś, kto bez umowy obiecuje ci miliony. Zaufanie, kiedy nie powinno się ufać. Jazda samochodem w nieodpowiedzialny sposób (prędkość, alkohol, ślepota).

To zależy

Tylko to nadal nie jest kompletny podział. Nie wiem, gdzie umieścić: trzymanie wszystkich oszczędności w jednym banku, trzymanie większych oszczędności w złotówkach, siedzenie cieplutko w kraju zagrożonym wojną. Mądre to czy głupie? Chyba to zależy od osoby, na ile świadomie wchodzi w te sytuacje.


co czyta pani strzelec

Otrzymuj email o publikacji nowych artykułów.
Wpisz swój adres email: