Przedświąteczne porządki na komputerze dla wolnej głowy - blog Pani Strzelec - minimalizm, proste zycie

Mając mało rzeczy, trudno w domu o bałagan, którego sprzątanie zajęłoby więcej niż pół godziny lub – z remanentem we wszystkich szafkach – pół dnia. Ale pozostaje jeszcze coś takiego jak bałagan w głowie, a ten mnie bardzo rozprasza. Oto jakie oczyszczanie zastosuję przed Świętami, by cieszyć się prawdziwym luzem.

1. Porządek w zdjęciach.

Zdjęcia w pamięci telefonu – z ilu z nich korzystasz, do ilu potrzebujesz dostępu? Do niewielu. Te kilka ulubionych lub z ważnymi informacjami do zastosowania wkrótce zostaw. Potrzebną resztę wyślij na dyski, z których korzystasz. Niepotrzebną resztę wykasuj.

Jeśli masz czas, siłę i ochotę, zrób zdjęciowy remanent we wszystkich szafkach tzn. przejrzyj zawartość dysków. Niech zbiory zdjęć cię cieszą, a nie przytłaczają nieuporządkowaniem, nagromadzeniem nieudanych kadrów i każdą sceną powtórzoną na siedemnastu zdjęciach.

2. Otwarte karty w przeglądarkach.

Trzymasz w telefonie takie karty otwarte od tygodni bo ważne? Mnie się zdarza. Ale skoro od tygodni ważne, a od tygodni nic z nimi nie zrobiłeś… Sam sobie odpowiedz.

Zamknij wszystkie otwarte karty lub zastosuj reguły z punktu poniżej.

3. Ulubione w przeglądarkach.

W telefonie i komputerze. Zostaw te, z których korzystasz regularnie i kilka (nie osiemdziesiąt) stron, które chcesz przeczytać.

Nie licz na znalezienie czasu na przeczytanie połowy internetu lub użycie siedmiuset wartych uwagi narzędzi. Chyba że planujesz długi pobyt w szpitalu (fuj, nie życzę).

4. Notatki.

Ja zapisuję sporo pomysłów. I tak dopiero co oczyszczony pulpit… no wiecie.

Tylko wróćmy do któregoś z punktów wyżej. Jeśli takich notatek z worda, notatnika, kalendarza i plików graficznych nie wprowadzamy w życie, leżą tam kilka miesięcy i ich przybywa… to po pierwsze nie są bardzo ważne, po drugie nie znajdziemy tyle czasu, by je wprowadzić w życie (chyba że planujesz rzucić pracę, wyrzucić dzieci z gniazda lub leżeć w szpitalu).

Wprowadź pomysły w życie już lub wykasuj te notatki. Jeśli sprawa rzeczywiście była ważna, to o sobie przypomni.

5. Poczta.

Przejrzeć, wykasować wszystko, co niepotrzebne.

Jeśli w mailach są wiadomości ze sprawami do zrobienia lub pomysłami – zrób coś z tym od razu, albo zrezygnuj (skoro leży tyle czasu nieruszane, to prawdopodobnie nie jest ważne) i wykasuj.

6. Social media.

Bonus dla tych, którzy mają więcej czasu na takie porządki.

Odsubskrybuj. Jeśli wyświetlają ci się nowości od użytkowników, których wpisy na ogół omijasz, usuń ich ze śledzenia. To kilka kliknięć, a w przyszłości będzie ci lżej, przeglądając feed.

beata pawlikowska miedzy swiatami poleca Pani Strzelec

Przeczytałam. Zmieniła mnie

Na mailu zresztą działa to tak samo. Raz robisz porządki, wypisujesz się z rzeczy, które cię nie interesują, na to, co nie chce się usuwać, zakładasz filtry i codzienne korzystanie z maila staje się proste, czyste i przyjemne.

Ale o co chodzi?

Kasuj, kasuj, kasuj. Co to za obsesja?! Wariatka?

Nie. To ma sens. Robisz miejsce na nowe. Kiedy już nie pochylasz się nad starymi pomysłami i zdjęciami, możesz realizować jeszcze doskonalsze i świeższe pomysły, i robić jeszcze lepsze zdjęcia.


co czyta pani strzelec

Otrzymuj email o publikacji nowych artykułów.
Wpisz swój adres email: