Czym jest paragon? Przewodnik finansowo-życiowy Pani Strzelec blog - finanse, pieniądze, wolność

Czyli o takim tam świstku drukowanym na najnędzniejszym papierze na świecie.

Z jednej strony dziadostwo blaknie szybko w każdych warunkach, z drugiej strony to papier z plastikiem, nierozkładalny. Ani w jedną, ani w drugą. Nieprzydatny dla człowieka, ale niezniszczalny. Po co?

Czym jest paragon?

Paragon jest przede wszystkim dowodem zakupu. Nie.

Paragon jest przede wszystkim gwarancją i dokumentem, uprawniającym do zwrotu. Nie.

Paragon jest drukowany przez urządzenie zwane drukarką fiskalną. Czyli jest dokumentem fiskalnym. Czyli coś z fiskusem, podatkami… Paragon to przede wszystkim dowód sprzedaży. Żeby państwo polskie wiedziało, ile pieniędzy dali ci klienci i ile podatku powinieneś zapłacić.

To jest głównie sprawa między przedsiębiorcą a państwem.

Dlaczego paragon nie jest sprawą klienta?

Jeśli chodzi o ewentualne reklamacje, zwroty, gwarancje – paragon jest wygodny, ale nie jedyny i nie najważniejszy. Zainteresowanych odsyłam do poczytania obowiązującego prawa, a o samych zwrotach będzie cały artykuł.

Ok, jeśli prowadzisz budżet domowy, paragony są wygodne.

I co tam tyle linijek?

Na paragonie jest sporo informacji. Chociażby o podatku VAT.

Można się pośmiać, podglądając, które produkty mają jaką stawkę VAT. Stawki oznaczone są literami. A to 23% na luksusy, B to z łaski swojej 8%, C to żeby biednym niezbędnych rzeczy od ust nie odejmować – 0%. I śmiesznie czasem wychodzi, że cola niezbędna, a pomidory nie, czy coś podobnego. Przyjrzyjcie się kiedyś paragonowi z dużych spożywczych zakupów.

Ale można i popłakać. O tym za dwa tygodnie.

A za tydzień o nieblaknącym, poważnie wyglądającym paragonie, czyli o fakturze.


co czyta pani strzelec
Wszystkie odcinki Przewodnika Finansowo-Życiowego znajdziecie TU.

Nowe odcinki są publikowane we czwartki o 9.55.

Możecie zaglądać na bloga, możecie śledzić na FB, Twitterze lub G+, ale ponieważ ci wielcy tną zasięgi (nie każda nowa wiadomość od polubionej strony ci się wyświetla), jedynym pewnym sposobem, by nie przeoczyć nowego odcinka jest zapisanie się na mailowe powiadomienia o nowych artykułach na blogu (no chyba że regularnie zapominasz hasła do swojej skrzynki):

Otrzymuj email o publikacji nowych artykułów.
Wpisz swój adres email: