Ponieważ artykuł o myciu zębów olejem kokosowym jest jednym z najpopularniejszych na blogu, niezmiennie, od czasu publikacji i widzę spore zainteresowanie tematem, postanowiłam przekazać Wam jeszcze więcej informacji po moim już ponad 3-letnim okresie mycia zębów tylko olejem kokosowym. Dlaczego i jak myć zęby olejem kokosowym, jaki olej jest najlepszy, czy dzieci mogą używać oleju kokosowego jako pasty do zębów?

Dlaczego używanie standardowej pasty do zębów może być niebezpieczne?

Moim zdaniem mamy trzy główne problemy ze sklepowymi pastami:

1. Standardowa pasta do zębów po prostu nie zapobiega chorobom jamy ustnej.

Reklamy mówią nam, że fluor poprawia zdrowie zębów. Ale spójrz na lubi wokół siebie, na siebie też, siedzącego teraz i czytającego artykuł o alternatywnej pielęgnacji zębów i odpowiedz sobie na pytanie: czy lata stosowania standardowej pasty do zębów z fluorem sprawiły, że Twoje zęby są zdrowe?

2. Większość z nich zawiera fluor, który dla naszych ciał jest toksyną aka trucizną (kiedy przyjmowany w nadmiernych ilościach).

Mówisz: ok, może fluor nie poprawia zdrowia zębów, ale może jest neutralny, a nie niebezpieczny.

To teraz zastanów się: dlaczego nie połykamy pasty? Nie zjedlibyśmy pasty, ale nie masz nic przeciwko temu, że pozostałości pasty zostają w ustach – i tak, są połykane – 2-3 razy dziennie każdego dnia przez lata.

W US każda standardowa pasta do zębów musi być okraszona ostrzeżeniem:

Przechowywać poza zasięgiem dzieci poniżej 6 roku życia.

Jeśli ilość pasty większa niż używana do mycia zębów zostanie przypadkowo połknięta, natychmiast postaraj się o pomoc medyczną lub skontaktuj się z Centrum Kontroli Trucizn.

Sweet. To dotyczy każdej zwykłej pasty. Dorosły chłop, 200 kg, jeśli połknie 3 cm wyciśniętej pasty ma natychmiast wzywać pomoc medyczną i siem odtruwać.

To ostrzeżenie oznacza, że fluor lub inny/e składnik/i past nie są zdrowe dla naszych ciał, nawet w ilości tylko odrobinę większej niż ta, jakiej używasz do szczotkowania.

Nasze ciała potrzebują fluoru. W konkretnej, bardzo małej ilości, którą ciało dostaje, kiedy wypijemy kilka filiżanek herbaty. Pamiętaj, że fluor jest w fasolach, ziemniakach, marchewce, szpinaku, kapuście, sałacie i pszenicy. W wielu krajach dodawany jest do wody kranowej. I to już jest wystarczająco albo i za dużo dla nas.

Przedawkowanie fluoru

Ludzkie ciało usuwa nadmiar fluoru tylko częściowo z płynami i przez gruczoły potowe i łojowe. Reszta nadmiaru przechowywana jest w kościach i skórze. To wpływa na enzymy, oddychanie komórkowe, metabolizm węgli i tłuszczów, na hormony. Rezultatem nadmiaru fluoru może być zniszczenie kości, tarczycy (jakby popularne ostatnio, nie?) i trzustki.

Nadmiar fluoru wchodzi w miejsce wapnia, zmieniając strukturę tkanek, w tym kości. W efekcie pojawia się niedobór wapnia w tkankach, a z nim osteoporoza, choroby serca, skurcze mięśni. Nadmiar fluoru utrudnia też przyswajanie magnezu (żrecie w ostatnich latach magnez jak reklamy każą?) i prowadzi do chronicznego zmęczenia, skurczów mięśni, problemów z koncentracją i innych, i do próchnicy zębów też. Nadmiar fluoru jest powiązany z nowotworami kości i stawów.

Dobra, wystarczy tej naukowości i smutnych obrazków. Planujesz zająć się sobą, więc wszystko będzie dobrze.

3. Pasty do zębów zawierają o wiele więcej niepotrzebnych i szkodliwych chemikaliów, tak jak 99,99% kosmetyków na rynku.

Często spotykane składniki past, które są toksyczne to między innymi:

triclosan, sls, formaldehyd, parabeny, dietanolamina, aspartam, karagen, sacharynę, glikol propylenowy (i to jest dopiero początek listy).

W rezultacie, wraz z obietnicą mania białych i mocnych zębów dzięki sklepowym pastom, lud może zapadać na: osłabienie systemu odpornościowego, alergie, astmę, egzemę, zaburzenia hormoonalne, obniżoną płodność, zapalenia skóry i inne, nowotwory piersi, skóry i inne, w tym białaczkę (o którym z tych problemów dzisiaj nie słyszymy?). I to jest dopiero początek listy.

4. Śmieci.

A jeśli jesteś trochę świadomy tematów związanych z ochroną środowiska i może nawet słyszałeś o idei zero waste (ja wolę mówić mniej śmieci), na pewno uśmiechniesz się do produktów do higieny zębów, które można kupować w dużych opakowaniach, a nie w małych, pojedynczych tubeczkach z grubego plastiku dodatkowo opakowanych tekturą. U nas póki co olej kokosowy sprzedawany jest w szklanych słoikach z metalowymi zakrętkami, więc opakowania można użyć ponownie. Albo, jeśli nazbierasz za dużo słoików, możesz oddać je do recyklingu.

olej kokosowy zastosowania - poleca Pani Strzelec

Jak wybrać najlepszy olej kokosowy?

Aby z sensem i efektem myć zęby olejem kokosowym, najpierw musimy wiedzieć, który rodzaj oleju najlepiej spełnia swoje zadanie jako pasta do zębów (i nieraz, nawet w dużym mieści, w sklepach zdrowe-eko takiego oleju nie znajdziesz).

Są dwie informacje, których szukam, gdy kupuję olej do spożycia lub na skórę. Musi być nierafinowany (nieoczyszczony) i tłoczony na zimno.

Używam oleju nierafinowanego, bo oleje rafinowane uzyskiwane są na dwa sposoby: na czysto – mechanicznie lub z użyciem chemikaliów, wybielaczy, rozpuszczalników. I z etykiety nigdy nie wiesz, w jaki sposób uzyskano olej rafinowany: bez dodatku chemikaliów czy z nimi.

Natomiast olej tłoczony na zimno jest wynikiem wyciskania surowych (a nie prażonych) nasion w niskiej temperaturze bez użycia chemikaliów. Taki olej zachowuje najwięcej naturalnych aktywnych składników oraz naturalny smak i zapach owocu, z którego pochodzą nasiona.

Zobacz oleje spełniające te kryteria na Straganie Zdrowia lub Ceneo.

Uwaga: w wielu sklepach znajdziesz tylko oleje mocno przetworzone, nawet w eko-zdrowych sklepach. Przed zakupem przeczytaj etykiety.

Jak myć zęby olejem kokosowym?

Tak samo jak normalną pastą!

Ja przekładam trochę oleju kokosowego z dużego słoika, w którym go kupuję, do mniejszego i trzymam w łazience. Z daleka od kaloryfera, bo łatwiej jest korzystać z oleju w postaci miękkiej stałej niż rozlewającej się.

Myj zęby kokosem tak często, jak myłeś je poprzednią pastą. Najpierw nakładaj tyle, ile nakładałeś pasty, później uznaj sobie, czy potrzebujesz mniej czy więcej. Pamiętaj, że pasta pod tytułem olej kokosowy jest jadalna, a nawet niezwykle prozdrowotna, więc coś takiego jak za dużo nie istnieje (ok, po za dużej dawce poleciałbyś na sedes, ale gwarantuję, że pół szklanki objętości nie zmieścisz na szczoteczce, więc luz). No i szczotkuj.

Wypluj bezpośrednio do odpływu umywalki. W ten sposób unikniesz tłustego brudu na umywalce i czyszczenia tego.

No i ja nie wierzę w mit, że niby powinieneś wypluwać olej do…. toalety (często sugerują to ludzie płuczący jamę ustnę olejami). Ja do mycia zębów od początku do końca od trzech i pół roku używam umywalki i nic nie stało się z nią ani z rurami.

I nitkuj jak zwykle to robiłeś, wypadałoby z raz dziennie.

A czy dzieciaki też mogą?

Wszystko co przeczytaliście wyżej świadczy o tym, że olej kokosowy jest produktem naturalnym, prostym, bezpiecznym dla dzieci nawet w przypadku połknięcia, użycia zbyt dużo, zjedzenia albo wsmarowania sobie w twarz. Noł problem!

Nasi Chłopcy, dziś 4- i 2-latek, od pierwszego ząbka używali tylko oleju kokosowego do higieny zębów. Regularnie sprawdzamy ich zęby u denstysty i nigdy nie słyszeliśmy, żeby coś było nie tak czy dziwnie, jakoś inaczej w kwestii czystości, wyglądu czy zdrowia zębów.

Jedna podpowiedź dla rodziców, stosujących olej kokosowy jako pastę do zębów dla dzieci: olej to olej, więc jeśli dzieciaczek nie potrafi jeszcze trzymać płynu w buzi i później go wypluć, tylko ślina mu leci i maże się ;) , użyj śliniaka, żeby uniknąć tłustych plam na koszulkach (ja używam ściereczek kuchennych zawiązanych wokół szyi, nie kupuję śliniaków).

Inne sposoby używania oleju kokosowego do higieny jamy ustnej

W Internecie znajdziecie setki przepisów na pasty do zębów, bazujące na oleju kokosowym. Jako wielka fanka prostych rozwiązań, nie bawię się w mieszanie różniastych składników, by uzyskać to, co już mam: zdrowy produkt do higieny zębów.

olej kokosowy + soda oczyszczona

Jedyne z tych rozwiązań, którego próbowałam, to to, które znajdziecie w Internecie w ogromnej ilości, rozwiązanie wybrane m.in. przez Beę Johnson, minimalistkę i guru ruchu zero waste. Chodzi o mieszankę oleju kokosowego i sody.

Po porzednich moich artykułach w tym temacie, pytaliście, czy używam samego oleju, bez sody. W skrócie mówiąc, tak, używam samego oleju kokosowego zamiast pasty do zębów.

Ja i Chłopcy używamy samego oleju kokosowego od lat, Chłopcy całe ich życia. Czujemy się z tym dobrze, a dentyści nie mówią, żeby widzieli jakieś negatywne skutki odmiennego smarowidła na szczotce. Nie widzą nic odmiennego od reszty ludu, który do nich chodzi. Więc dla nas jest to dobre rozwiązanie.

Czasem dodaję sodę do oleju, ale nie częściej niż raz w tygodniu. Obawiam się, że może być zbyt mocna i szkodliwa dla szkliwa.

Ale wiem, że Bea Johnson z rodziną i wiele innych osób stosuje oleju kokosowego z sodą codziennie od lat i stan ich zębów też jest dobry.

płukanie zębów olejem kokosowym

Olej kokosowy jest popularnym olejem do płukania. Płukanie olejami oznacza trzymanie oleju w buzi i poruszanie nim przez 10-20 minut i podobno odtruwa organizm, włącznie oczywiście z jamą ustną. Wielu ludzi widzi pozytywne efekty płukania olejem dla ogólnego zdrowia i dla zębów, w tym ich wybielenie.

Zdarza mi się płukać zęby kokosem, ale jeszcze nie miałam czasu popraktykować tego regularnie przez dłuższy okres. Więc jeśli jesteście zainteresowani szczegółami i możliwymi rezultatami, odsyłam Was do przeszukania Internetu.

Moje doświadczenia i efekty po ponad 3 latach

Od ponad trzech lat używam wyłącznie oleju kokosowego jako pasty do zębów.

Zwykłej pasty użyłam na paru weekendowych wyjazdach i przez jeden tydzień… kiedy z powodu matko-zmęczenia nie miałam siły napełnić mojego łazienkowego słoiczka olejem z kuchennej szafki. Bywa.

I powiem Wam, że teraz zwykła pasta jest zbyt ostra w smaku dla mnie. Gryzie. Nie wiem, dlaczego ludzie robią to sobie 2-3 razy dziennie codziennie.

Skutki mycia zębów olejem kokosowym

Sprawa smaku i świeżości pięknie się rozwiązuje przy używaniu kokosa.

Po pierwsze, olej kokosowy nie szczypie.

Po drugie, nawet trzy sekundy po wymyciu zębów olejem możesz coś zjeść i czuć tego smak! A po zwykłej paście?

Po trzecie, gdy wstaję w nocy czuję się ok ze swoją buzią, natomiast przy używaniu sklepowej pasty miałam raczej niemiłe odczucia, nieświeżości czy czegoś obcego.

I w tym miejscu mogę zarzuć Was moim ulubionym komentarzem, który dostałam w temacie mycia zębów olejem. Na powyższe stwierdzenie odnośnie tego, że teraz to zwykła pasta mnie gryzie, jakaś osoba stwierdziła, że ojoj, to źle, że mnie szczypie, pewnie dlatego że przez tyle lat się odzwyczaiłam i powinnam raczej używać zwykłej pasty, żeby nie mieć tego efektu… :D

Tłumacząc na polskie: jeśli na co dzień nie pijesz środka do czyszczenia toalet i jak raz wypijesz, to lądujesz z zatruciem w szpitalu, to znaczy, że jesteś nieprzyzwyczajony i lepiej dla ciebie, żebyś pił środek do toalet codziennie. Brawoł logika.

Ale mądrych Czytelników też mam :)

Jeśli chodzi o zdrowie zębów, z pewnością mogę stwierdzić, że pojawia się u mnie tyle samo lub mniej nowej próchnicy w porównaniu do czasów, kiedy praktykowałam normalną, zalecaną-przez-stomatologów higienę jamy ustnej. Muszę powiedzieć, że jestem typem, który dostaje próchnicy niezależnie, jak bardzo by nie dbał o zęby i okolice. (Więcej o tym, i moja historia, i dlaczego szukałam alternatywy w tekstach: Pozwól zbankrutować swojemu dentyście. Wylecz zęby oraz Mycie zębów olejem kokosowym: 6 miesięcy i ocena dentysty).

Nie będę Wam kłamać, że teraz nie mam próchnicy. Podejrzewam, że przyczyną może być dieta. Unikanie ziaren, jedzenie zielonych liści i nabiału od krów żywionych trawą, suplementy – nie stosuję tego wszystkiego. Jeszcze.

Jeśli interesuje Was temat diety dla zdrowych zębów i nawet dla remineralizacji zębów (czyli zaniknięcia istniejącej próchnicy), polecam poszukać badań, odkryć i porad pana Westona Price’a.

Jeśli zdecydujecie się zacząć swoją przygodę z olejem, a w Waszej okolicy nie ma poważnego sklepu ze zdrową żywnością (np. w Lublinie w tak nazwanych sklepach znajdziesz tylko mocno przetworzony olej), będę wdzięczna, jeśli kupując olej, skorzystacie z mojego linka. Linkuję od razu do ofert oleju nierafinowanego i tłoczonego na zimno:

Zobacz oleje spełniające te kryteria na Straganie Zdrowia lub Ceneo.


Jeśli czujesz, że poprzez ten tekst otrzymałeś wiedzę lub inspirację, daj znać i przekaż dobrą energię dalej!
Odpal wdzięczność ku Wszechświatowi, wyślij link do tego tekstu ważnym dla Ciebie osobom, wesprzyj bloga PS.
Daj jakiegoś znaka, wrzuć jakiś uśmiech w świat, podejmij działanie z intencją, by zaczerpnięte stąd wiedza i pomysły zmieniały Twoje życie.