Niedawno skończył się najbardziej domyślny sezon na wyjazdy wypoczynkowe. Wielu wykorzystało cały dostępny urlop i budżet na wyjazd z ciepłej Polski do ciepłej Hiszpanii, by w lutym być uwięzionym na naszej słodkiej nie-ciepłej wtedy Syberii. Wielu wyjechało tam, gdzie wypada. Wielu w taki sposób, w jaki wypada. Wielu by zrobić zdjęcia, jakie dobrze mieć (w minionym sezonie ponoć z dmuchanym flamingiem).

Każdy może pewnego dnia stanąć przed lustrem i powiedzieć sobie – chcę INACZEJ!


A ja jak zwykle zachęcam do zrobienia czegoś poza schematem. Nie na przekór, nie w ramach buntu, tylko dla siebie, szukając mądrości (nie zawsze cechującej tłum), dobrego samopoczucia, sensu, szukając tego, co działa. Sama dopiero w tym roku puknęłam się w głowę, pytając, dlaczego jeździliśmy na wakacje, kiedy jest ciepło, zamiast uciec na tydzień w jakieś przytulne miejsce, kiedy doskwiera nam siedmiomiesięczny listopad.

Ale jest inna sprawa, przy której temperatura to tylko szczegół. Ile osób naprawdę odpoczywa tam i wtedy, gdzie i kiedy teoretycznie wybiera się, by się zrelaksować i nabrać sił? Czy nie słyszymy raczej o potrzebie odpoczęcia po wakacjach, bo wiecie: organizacja, zakupy przed wyjazdem, zorientowanie się w miejscu i sytuacji, zakupy na miejscu, ogarnięcie dojazdów, zwiedzanie i upychanie zbyt wielu czynności, miejsc i atrakcji w jednym dniu czy tygodniu?

Klimat górskiego schroniska – zawsze będzie mi się kojarzył z relaksem i pełnym odstresowaniem.

Zachęcam, by usiąść, zamknąć oczy i zapytać siebie, co jest dla nas odpoczynkiem. Jak chcemy odpoczywać. Co nas relaksuje. W jakich okolicznościach nabieramy sił. A tłum, jego rady, zasady, powinności i oczekiwania zostawić z boku.

Paradoksalnie SLOW nie zawsze znaczy POWOLI. Raczej mądrze, pięknie, przede wszystkim właśnie – inaczej. […] To wspaniała metoda na poznawanie ludzi o podobnej wrażliwości, najczęściej bardzo mądrych, utalentowanych, robiących na co dzień coś naprawdę ważnego. – Mateusz

Dzisiaj chcę wam krótko przedstawić jedną z inicjatyw, która zachęca do odpoczynku innego niż typowe, schematyczne wakacje. Tą inicjatywą jest projekt Slow Road, który promuje styl odpoczywania, a jakże, slow.

Inicjatorzy tego projektu odnajdują w całej Polsce miejsca slow, powolne, z duszą. Czasospowalniacze. Wiecie, te Bieszczadzkie chaty, ale nie tylko w Bieszczadach. Ma być spokojnie, smacznie, ładnie. I właśnie z duszą, z pasją właściciela. Miejsca, które się tworzy, a nie buduje. Miejsca, które mają swoją historię, nawet jeśli nie są stare. Splecione nie tylko z osobami właścicieli, ale i z lokalną społecznością.

Słuchaj i oddychaj.

Niełatwo jest trafić na takie autentyczne miejsca, szczególnie w dobie nastawienia na zysk, gdzie nawet moda na agroturystykę i ekologię kończą się nieraz katastrofą pod ładnym szyldem.

W tej filozofii odpoczynek różni się od pracy. Relaksujesz się, nabierasz sił, poznajesz nowe okolice. Podróż jest przyjemnością, a nie tylko elementem do szybkiego odhaczenia w planie roku.

Na szukanie tych unikatowych miejsc, w których można wejść w tryb slow, nastawieni są inicjatorzy projektu Slow Road, prawdziwi pasjonaci i poszukiwacze jakości. Tworzą mapę Polski slow z siecią polecanych, zweryfikowanych miejsc, gdzie można dobrze zjeść, znaleźć przytulny nocleg lub ciekawie spędzić czas wolny. Wszystko w trybie slow. Nieraz i offline.

Weryfikację pozytywnie przeszło do tej pory około 200 miejsc, ale ma ich być więcej!

Hygge-lagom?

Widzę tam atmosferę dla rodzin z dziećmi, dla cyfrowych nomadów, dla osób, dla których ważne są wartości ekologii.

Jeśli na kolejny wypoczynek chciałbyś znaleźć spokojne miejsce, urządzone z jakością i czuć się bardziej gościem niż dobrą sprzedażą albo jeśli nie planujesz na razie wyjazdu, ale lubisz piękne zdjęcia w klimacie slow, pobłądź po stronie slowroad.pl

Znajdziecie tu opisy rekomendowanych noclegów, gastronimii i atrakcji slow.

Dzień dobry!

Spacer.

Mogą być i palmy.

Obiad.

Teraz spalamy.

Chociaż wcale nie musi być produktywnie.

Nadrabiamy.

Dobranoc.

Organizatorem projektu jest Mazda Polska.


Otrzymuj email o publikacji nowych artykułów.
Wpisz swój adres email: