Nie stać cię. Na co cię nie stać? O pieniądzach, potrzebach, zachciankach i oszczędzaniu na blogu pani strzelec o świadomym życiu, prostym życiu i minimalizmie

Są rzeczy, na które cię nie stać. To całkiem normalne, naturalne. A jednak wstydzimy się do tego przyznać.

Wolisz posłuchać?

Mam mały samochód, bo takie lubię: łatwo się parkuje, zawraca, mniej pali. Ale gdybym lubiła duże samochody, nie miałabym dużego. Bo mnie nie stać.

Gdzieś w podświadomości nie akceptujemy tego prostego faktu, że istnieją rzeczy i rozrywki, na które nas nie stać i że to nic złego. Ile reklam dziennie dociera do tej bezbronnej podświadomości? Ponoć tysiące. Lektor w spotach nie mówi:

– Jesteś właścicielem dobrze prosperującej fabryki? – Kup nasze super auto.

Mówi raczej:

– Jest ci czasem źle? Czujesz, że zasługujesz na więcej?Kup nasze super auto. Będziesz miał więcej super przyjaciół.

Kilkanaście sekund później inna osoba podaje pomocną dłoń:

– Weź u nas pożyczkę!

Josh Wagner w gościnnym artykule na blogu The Minimalists zauważa pewien fakt tak banalny, że nie wiem, jak konstruowany jest dzisiejszy przekaz informacji, że ten fakt sam nam się nie nasuwa. Autor pisze, że posiadanie kwoty zero dolarów jest wspaniałe, że to fantastyczny, szczęśliwy stan. Bo większość Amerykanów jest zadłużona. Przeciętny ma minus x tysięcy dolarów. Barman ma samochód godny dyrektora fabryki i wielki minus na koncie.

Nie stać cię na wszystko i to jest ok. Rzeczy ani skoki na bungee w najdroższym zakątku świata nie uczynią nas szczęśliwymi.

A jak dużo czasu szczęścia dają nam zakupione przedmioty? Pięć minut endorfin i skleroza. A na pięć minut endorfin znajdę wiele, wiele metod, które nie kosztują nawet tyle, co najtańsze zakupy-pocieszacze.

Ku pamięci:

Nie stać mnie - blog pani strzelec o minimalizmie, oszczędzaniu, świadomym życiu i dobrowolnej prostocie

Tekst oryginalnie opublikowany we wrześniu 2014 roku.


co czyta pani strzelec

Otrzymuj email o publikacji nowych artykułów.
Wpisz swój adres email: