Nauczyciele stracą pracę Nie współczuję im - blog Pani Strzelec - proste zycie i wolnosc

Nie widział ryzyka. To teraz zaboli mocniej.

Kolejny rząd przed kolejnymi wyborami chce móc powiedzieć, że coś namacalnego zrobił, coś zmienił. Powraca dłuższa szkoła podstawowa i dłuższe liceum. Gimnazjum wypada z gry. Przy okazji ponoć i trochę jego graczy.

Takie życie. Wolny człowiek zdecydował się na zatrudnienie w szkole. Nikt nie mówił ze ta szkoła, rząd czy całe państwo będą wieczne. Jego decyzja. Zaufał. Przyzwyczaił się do tego etatu, być może nie rozwijając w innych kierunkach. Było stabilnie, jakoś sobie to ułożył, było ok. Nie założył możliwości upadku systemu. Nie widział ryzyka.

To teraz zaboli mocniej.

Ryzyko jest wszędzie. I ja wolę być go świadoma. W ramach rozsądku być przygotowana na tąpnięcie ziemi, na której stoję.

Jestem lepiej przygotowana do krachu naszej waluty niż osoby, trzymające wszystko w złotówkach.

Jestem lepiej przygotowana do krachu banków niż osoby, które powierzyły im wszystko.

Jestem lepiej przygotowana do zagrożenia, które kazałoby mi opuścić mój dom niż osoby bez jakiejkolwiek gotówki i ważnych paszportów.

Gdybym zdecydowała się być żoną górnika zakładałabym, że luby może kiedyś nie wrócić, a gdybym była żoną marynarza zakładałabym, że może wrócić z kiłą.

Gdy byłam w drugiej ciąży zakładałam ze państwowy personel szpitala się mną ładnie nie zajmie, dlatego wzięłam

fastlane-milionera-finanse-poleca-pani-strzelec

Sensownie o finansach dla… chcącego, normalnego, niebogatego.

to w swoje ręce (poród domowy z własną położną).

Ty wybierasz. Dostajesz dane lub możesz do nich dotrzeć. Są jakieś warunki, plusy, minusy, ryzyka. Wchodzisz w to albo nie. Dy decydujesz. Bosko, gdybyś decydował świadomie.

Ty wybierasz. Jak jest ciepło i miło, możesz w tu i teraz radować się tym ciepłem i miłością. Ale możesz też poświecić dwie minuty dziennie na planowanie czy naukę na wypadek zmiany okoliczności.

Nie współczuję im. Gdybym współczuła nauczycielom, musiałabym współczuć każdemu z nas tego… że żyjemy. Bo życie to zmiana, życie to niepewność, a jeśli pewność to chwilowa lub pozorna. Bo pewna jest tylko śmierć. Niektórzy twierdzą, że też podatki, ale inni niektórzy rozgrywają ten temat z korzyścią dla siebie.

Komentarze są zatwierdzane przed publikacją. Zasady komentowania.


co czyta pani strzelec

Otrzymuj email o publikacji nowych artykułów.
Wpisz swój adres email: