naprawiamy zamiast wyrzucac i kupowac nowe - blog pani strzelec, proste zycie, minimalizm, oszczedzanie

Strona zawiera linki afiliacyjne.

Jeszcze do końca stycznia możesz dołączyć do cudownego kursu A Simple Year 2019, stworzonego przez Courtney Carver i 14 innych praktyków minimalizmu i prostego, uważnego życia. Szczegóły.

W kwietniu w końcu z Mężem mieliśmy więcej czasu dla siebie i dla domu. I okazało się, że całkiem sprytne z nas spryciochy, bo przez miesiąc naprawiliśmy sześć rzeczy, które moglibyśmy przecież wyrzucić, nie bawić się w naprawy, kupić nowe. Co naprawiamy?

Oto co udało nam się naprawić:

Wymiana części prysznica. Prosta sprawa, ale gdybym była sama, pewnie wymieniłabym całość, bo nie znam się na temacie. Koszt: 10 zł.

Wymiana części w wózku. Mam takiego super-Męża, że nawet nie wiem, co tam było nie tak. Nie musiałam wiedzieć. Koszt: mniej niż 1 zł.

Nowe siedzisko do krzesełka, na którym je Starszy. Koszt: 6 zł.

Wymiana zamków w kurtce i spodniach: 61 zł.

Naprawa torebki. Idę sobie przez świat, a tu torebka mi spada – pasek się zerwał. Dobra okazja, by kupić nową, prawda? ;) W takim momencie dodajesz argumenty, że ona właściwie przetarta, albo kolor już do niczego pasuje, albo rozmiar nie taki… Mąż wziął jakieś… kombinerki? Docisnął. Koszt: 0 zł.

Sześć rzeczy do naprawienia w jednym miesiącu. Wychodzi na to, że wszystko nam się sypie :D

Naprawiamy rzeczy zamiast kupowania nowych – korzyści według mnie:

Oszczędność pieniędzy.

Minimalizm, czyli oszczędność przestrzeni. Bo nie oszukujmy się. Jeśli kupiłabym nową torebkę, spodnie czy wózek, to byłaby duża pokusa stare, niespełniające swojej funkcji, zostawić. Bo na wszelki wypadek, bo do chodzenia po domu, bo kiedyś może się naprawi, bo cośtam.

Oszczędność czasu, który spędzilibyśmy na poszukiwaniu, kupowaniu i uczeniu się nowej rzeczy.

Ekologia. Wiadomo. Nie kupujesz nowego, więc nie tworzysz popytu na produkcję. Nie wyrzucasz starej rzeczy i nie znosisz do domu opakowań i makulatury związanych z nowym zakupem.

Prostota i antykonsumpcjonizm. Bo jest po staremu. Nie znosisz sobie do domu nowych podniet, nie musisz uczyć się obsługi nowej rzeczy, znajdować miejsca dla wózka o trochę innych wymiarach i martwić się, że jednak do tych nowych spodni to tamta stara koszulka nie będzie pasować.

Skoro naprawiamy, to możesz spojrzeć też na temat: pożyczanie.


Otrzymuj email o publikacji nowych tekstów.
Wpisz swój adres email:






Jeśli czujesz, że poprzez ten tekst otrzymałeś wiedzę lub inspirację, daj znać i przekaż dobrą energię dalej!
Odpal wdzięczność ku Wszechświatowi, wyślij link do tego tekstu ważnym dla Ciebie osobom, wesprzyj bloga PS.
Daj jakiegoś znaka, wrzuć jakiś uśmiech w świat, podejmij działanie z intencją, by zaczerpnięte stąd wiedza i pomysły zmieniały Twoje życie.