Jestem minimalistką. Napomykam o tym przy rożnych tematach i rożnych okazjach. Ale zauważyłam, że nie pisałam do tej pory o konkretach, o początkach, o tym, czym ten minimalizm jest w sferze fizycznej, czyli od czego się zaczyna. Podświadomie zakładałam, że domyślacie się, że czujecie… co jest u mnie w głowie. Na szczęście zauważyłam tę właściwość mojego umysłu – i zaakceptowałam, że nie wszyscy korzystają na co dzień z telepatii ;) – i już układam w słowa odpowiedź na pytanie, co to ta cała minimalistka.

1. Początek minimalizowania stanu posiadania wygląda tak: godzina po godzinie lub dzień po dniu zaglądasz do kolejnych szaf, szafek, pudeł, pomieszczeń i schowków i usuwasz z nich to, czego nie lubisz i czego nie używasz (nieco inne, nowsze podejście: zostawiasz tylko to, co uwielbiasz).

2. Po jakimś czasie powtarzasz przegląd, znajdując kolejne rzeczy, których nie chcesz już mieć w swoim domu.

3. I to się nie kończy.

4. Ja dodatkowo wykonuję nieraz zmodyfikowaną wersję packing party panów z The Minimalists. Jeden z nich spakował wszystko (nawet meble) i przez tydzień odpakowywał potrzebne mu w danym momencie przedmioty. Wszystko co po tygodniu nadal było w workach – out.

Ja nie pakuję rzeczy, lecz ustalam sobie cel np. szafę swoją lub dziecka i przez tydzień zapisuję, których rzeczy z tej kategorii używałam. Po tygodniu tylko one zostają w szafie, a cała reszta nie mąci mi już więcej w głowie.

Jeśli chcesz poczytać po polsku coś od najbardziej znanego minimalisty:

Pani Strzelec: minimalizm - jak zacząć

Ebook – gwarancja zwrotu 100% ceny zakupu w przypadku braku satysfakcji. Bez tłumaczenia się. Do 60 dni.

Ku pamięci:

31 Minimalizm jak zacząć - blog Pani Strzelec, lifestyle minimalistki i świadome życie, slow life


książka o minimalizmie

Otrzymuj email o publikacji nowych artykułów.
Wpisz swój adres email: