6. Których przedmiotów potrzebujemy?

Ubrania, dla bardziej komfortowego znoszenia zimna, gorąca, mocnego słońca i wiatru.

Kocy, chust, ręcznika, różnych kawałków materiału w podobnych celach co ubrań.

Kawałka dachu, dla schronienia się przed opadami.

Wygodnych butów.

Garnka, miski, łyżki.

Źródła energii do przygotowania smacznego jedzenia oraz kawy lub herbaty. Przynajmniej ja lubię czerpać przyjemność z jedzenia.

Małego komputera z dostępem do internetu. Albo czegokolwiek innego, co uczestniczy w naszej pasji lub pracy.

Telefonu.

Siatki na zakupy i worka na śmieci.

Małej torebki i portfela.

Pieniędzy, karty do bankomatu, dowodu osobistego, paszportu, prawa jazdy.

Samochodu, kluczyków i dowodu rejestracyjnego.

Dokumentów.

Szczoteczki i pasty do zębów.

Mydła, szamponu i grzebienia.

Nożyczek do paznokci.

Właśnie jestem na działce z Dzieckiem. Mam okazję sprawdzić moje potrzeby. Co ze sobą zabieram na pół dnia poza domem. Test na drodze do szczęśliwszego życia, test przed wyruszeniem kiedyś w świat…

Coś byście dopisali do listy?

18 Przedmioty potrzebne do życia - blog Pani Strzelec o minimalizmie


książka o minimalizmie

Otrzymuj email o publikacji nowych artykułów.
Wpisz swój adres email:


Jeśli lubisz moje teksty, zapisz się na otrzymywanie info o nowych na maila.
A jeśli uwielbiasz moje teksty, kup mi ciastko.

6 thoughts on “6. Których przedmiotów potrzebujemy?”

      1. a kto ich tam wie ;) jakoś tak od słowa „telefonu” wyobraziło mi się, że to wszystko jest w torebce. i tylko te nożyczki mi nie pasowały, bo w sumie po co tak na co dzień ;) mydło i szampon przebolałam, pomyślałam, że może dla dziecka, na wypadek gdyby zanurkowało w jakimś błocku czy coś :)

  1. Zeszyt i długopis: poza zapisywaniem listy zakupów na wypadek wyprawy do sklepu przyda się w deszczowe dni do grania w okręty i państwa i miasta. Oliwa z oliwek: poza jedzeniem można nią też zmyć makijaż. Olej kokosowy zamiast kremów i balsamów, no i do smażenia. Bez telefonu i kompa można wytrzymać – ja na działce cieszę się błogością bycia offline. Aparat foto za to cały czas targam ze sobą.

Comments are closed.