o blogowaniu Pani Strzelec

Wiecie co? Ciasno mi tu. Wam też, bo coraz mniej was tu zagląda.

Chciałam być taka pomocna (modne gadanie o niesieniu wartości odbiorcom), taka konkretna (może to tylko dla facetów?), taka wyspecjalizowana w jednym temacie (może to też dla facetów?), niebełkocząca i nie wędrująca daleko poza główny wątek.

Zmieniłam się dla potencjalnych potrzeb czytelników. Ale to nie działa.

Próbowałam zrobić tu blog o minimalizmie. Ostatnio. A od lat pisałam, bo potrzebowałam coś z siebie wypisać. I to się podobało. I to miało charakter, jaja, jakiś mój rys. Było jakieś.

Ostatnio pisałam tu konkretnie, z poradami i wskazówkami. Ale to nie moje. To nie ja. Ja to wyrzucanie tego, co we mnie weszło, a co wejdzie, to jest ruletka od boga. Kiedyś, jeszcze na poprzednim blogu sypałam tematami o szerokim przekroju. Czułam się bosko, a czytelnicy chętnie wpadali. Było i sporo o minimalizmie, bo to jest mój styl życia. Ale nie jestem tylko minimalistką.

Naczytałam się. Nie tylko o blogowaniu. O pisaniu, o biznesie, o przedsiębiorczości, pieniądzach, promocji, klientach i markach. Ale wiecie co? Może to wszystko to nadal są porady od facetów dla facetów. Nic nie mam do mężczyzn, ale różnimy się, a w dzisiejszym punkcie historii panowie nadal mają więcej władzy, nadal w kulturze mają mocniejszą pozycję. A nawet niezależnie od tego, kto jest na górze, kto na dole, zwyczajnie się różnimy.

Tyle razy przekonywałam się, że intuicja dawała mi lepsze rozwiązania niż te, które opracowałam sobie przy pomocy lektur i rozumu.

Każdy jest inny i właśnie taki jest potrzebny. Wiem, że to oklepany przykład, ale lepsze oklepane nazwisko niż nieznane: przecież gdyby Steve Jobs działał jak wszyscy, Apple nie byłby tym Applem. Gdyby Matka Teresa słuchała rad dobrych ciotek odnośnie bezpieczeństwa i higieny, nie byłaby Matką Teresą.

Także od teraz znowu będą spływały tu swobodnie moje drogie soczyste myśli prosto z mojej głowy. Zaczęłam już w poniedziałek, bajdurząc o jakimś opakowaniu herbaty.

To jest po prostu…

come back Pani Strzelec.


co czyta pani strzelec

Otrzymuj email o publikacji nowych artykułów.
Wpisz swój adres email: