Kosmetyki minimalistki ekologiczne - na blogu Pani Strzelec o świadomym życiu, minimalizmie, zdrowiu i ekologii
zdrowy olej kokosowy do mycia zębów

Każda dziewczyna, stając się kobietą, zaczyna szukać swojego idealnego zestawu produktów do pielęgnacji ciała. Nie jestem wyjątkiem. Jedną sprawą dla mnie jest dbanie o dobrą pielęgnację i higienę mojego ciała. Ale jestem też minimalistką, interesuje mnie zdrowie i ekologia. Dzisiaj przeczytacie o moich kosmetykach minimalistki.

Po około pięciu latach na drodze minimalizmu i coraz prostszego życia z troską o swoje zdrowie i naszą planetę, mam zestaw narzędzi i kosmetyków, z których jestem zadowolona.

Artykuł zawiera linki afiliacyjne.

Lista wszystkich kosmetyków eko-minimalistki

Oto lista wszystkiego, czego używam w łazience:

Mydło

Chcę używać jak najbardziej naturalnego mydła. Z jak najkrótszą listą składników. Najlepiej, by mydło zapakowane było w papier, nie w plastik. Używałam szarego mydła – Białego Jelenia, uznawanego u nas za naturalne. Używałam go już przez długi czas, dopóki nie przyjrzałam się, jak długą ma listę składników. Ostatnio przerzuciłam się na mydło marsylskie*, które ma 5 składników i też jest dobre.

Mydła używam do mycia rąk (nie podczas każdego mycia rąk) i biorąc prysznic – do tych części ciała, które naprawdę potrzebują odświeżenia. Pozwalam, by naturalna warstwa tłuszczu i innych substancji pozostała na reszcie mojej skóry, myjąc ją jedynie wodą. Usuwanie tej warstwy uniemożliwia naszej skórze produkcję witaminy D. (Pisałam o tym już w artykule o mojej ochronie przeciwsłonecznej – oleju z pestek malin).

Jest dobrze, kiedy jedna rzecz ma kilka zastosowań

Na przykład ja używam mydła także do prania ubrań i pościeli.

Dezodorant

Mam mieszankę sody oczyszczonej* i oleju kokosowego* (1:1) w małym szklanym słoiku – po przecierze pomidorowym. W moim przypadku działa idealnie, lepiej niż jakikolwiek sklepowy czy naturalny dezodorant / antyperspirant.

Używając sody z olejem kokosowym, unikam aluminium z dezodorantów, które powoduje między innymi chorobę Alzheimera i choroby piersi.

A moje Dzieci nie wdychają sztucznych zapachów, kiedy przytulają mamę lub gdy Młodszy się karmi.

Dezodorantu używam raz dziennie, rano.

Ręczniki.

Mam dwa. Jeden w użyciu.

Nożyczki do paznokci.

Klasyczna metalowa maszynka do golenia

Kupiłam ją, by uniknąć kupowania co kilka miesięcy plastikowych jednorazówek. By nie przyczyniać się do produkowania większej ilości śmieci z plastiku (maszynka + opakowanie + paragony drukowane na papierze z dodatkiem plastiku). By uniknąć wspierania swoimi pieniędzmi ludzi i marek, pracujących nad tym, by maszynki szybko traciły ostrość (by zwiększyć zyski poprzez sprzedaż większej liczby sztuk).

Oszczędzam też swój czas, nie chodząc do sklepu, by zakupić maszynkę, nie musząc jej rozpakowywać, wyrzucać opakowania do kosza, a potem do śmietnika na zewnątrz.

Oszczędzam swoją uwagę, nie zastanawiając się, ile czasu dobrego golenia pozostało mojej maszynce ani nie myśląc o kupowaniu nowej.

Po prostu w domu zawsze mam maszynkę gotową do użycia.

Tutaj możesz zrobić przegląd takiego sprzętu.

Prosta pielęgnacja włosów

Drewniany grzebień

Kupiłam go co najmniej cztery lata temu i nadal jest w idealnym stanie. Nie potrzebuję niczego innego. Jest lekki i zajmuje mniej miejsca niż szczotka, co jest super wygodne podczas podróży.

Ten drewniany grzebień jest moim ulubionym przedmiotem. Nie czuję potrzeby wymienienia go na coś innego: nowszego, fajniejszego, większego albo mniejszego. Jest moim skarbem.

Szampon

Próbowałam wielu naturalnym metod mycia włosów, ale jeszcze nie znalazłam rozwiązania, które działa na moje włosy. Więc używam zwykłego szamponu ze sklepu lub jakiegoś o bardziej naturalnym składzie.

Aktualnie testuję mycie sodą lub mydłem, które już wcześniej okazało się nie najgorsze i dodaję do tego płukanie włosów octem. Daję sobie kilka dni na ocenę takiej metody.

Suszarka do włosów

Może kiedy będę żyła w większej powolności i wolności, nie będę używała suszarki. Po prostu będę dawała włosom czas na wyschnięcie. Możesz uczynić to kolejnym krokiem na swojej drodze do prostszego życia.

Używam taniej suszarki, kupionej jakieś siedem lat temu, kiedy wyprowadzałam się od Rodziców, by studiować.

Gumka do włosów

Jedna wystarczy.

Eko pielęgnacja zębów

Szczotka do zębów

Aktualnie używam plastikowej z miękkim włosiem. Kiedy będę musiała ją wymienić, poszukam bardziej ekologicznej alternatywy. Obawiam się jednak, że póki co włoski wszystkich dostępnych na rynku szczotek są plastikowe, nawet jeśli reszta wykonana jest przykładowo z bambusa.

Nie kupuję nowej, póki używam tej, którą mam. A używam jej około roku. Nie musisz słuchać się reklam i dentystów, rodziców i znajomych, którzy są przesiąknięci reklamą i opinią, że powinieneś wymieniać szczoteczkę na nową co miesiąc. Po pierwsze, dzisiaj dentyści mówią o metodzie bardzo delikatnego szczotkowania, jako najlepszej. Więc szczoteczka w ogóle się nie zużywa. Po drugie, jeśli obawiasz się bakterii, które mogłyby pozostać na szczoteczce, możesz wyparzyć ją we wrzątku.

Daj Ziemi oddychać: nie kupuj tak często jednorazowych, plastikowych, suto opakowanych przedmiotów.

CZYTAJ TAKŻE: CO MNIE PRZERAŻA… CZYLI ZARZĄDŹMY OGRANICZANIE ILOŚCI ŚMIECI

Olej kokosowy

Od ponad roku myję zęby olejem kokosowym*. Dla mnie jest idealny. Moje zęby są czyste. Są w takiej samej lub lepszej kondycji, jak w czasach, kiedy używałam sklepowej pasty. Zawsze miałam tendencję do próchnicy, niezależnie jak mocno dbałam o higienę jamy ustnej.

Rezygnacja ze sklepowych past do zębów i stosowanie oleju kokosowego nie pogorszyło sprawy. Ale to jeszcze za krótki czas by stwierdzić, że problem próchnicy się zmniejsza.

Olej kokosowy jest naturalnym produktem. Bez fluoru, bez toksycznych chemikaliów. A chemia zawarta w kosmetykach może cię dosłownie zabić. Pisałam o tym w artykule:

SZKODLIWE KOSMETYKI. JAK KLIENCI ROSSMANA FUNDUJĄ SOBIE POWOLNĄ ŚMIERĆ

Olej kokosowy kupuję w większych ilościach dwa razy w roku lub rzadziej w szklanym słoiku z metalową nakrętką.

Polecam lekturę mojego artykułu o myciu zębów olejem kokosowym.

olej kokosowy w praktyce

Nitka dentystyczna

Nie znalazłam ekologicznej alternatywy dla nasączanych smakami i zapachami plastikowych nitek w opakowaniach z ohydnie grubego plastiku. Więc póki co mam właśnie taką i używam jej jako… wielorazowej. Oderwany fragment po użyciu myję i używam dzień po dniu, aż się wystrzępi.

Ale czekam na podpowiedzi bardziej naturalnych lub bezśmieciowych rozwiązań.

Uszy

Plastikowy patyczek z patyczka do uszu + kawałek bawełnianego materiału

Od dzieciństwa czyściłam zęby jednorazowymi patyczkami. Ale nie znosiłam wytwarzanej w ten sposób ilości śmieci. Plastikowe patyczki i bawełniane końcówki codziennie leciały do kosza.

Szukając ekologicznego rozwiązania, dowiedziałam się, że ludzie używają jednego patyczka (plastikowego lub drewnianej zapałki) i nakładają na nie za każdym razem nowe porcje waty. Wyrzucasz bawełniane końcówki, ale nie kolejne plastikowe patyczki.

A potem zorientowałam się, że mogę powstrzymać wyrzucanie końcówek z waty, używając i potem piorąc kawałek bawełnianego materiału. To wygląda tak samo jak używanie wielorazowych pieluch lub podpasek.

Czego nie ma w mojej kosmetyczce?

A, chociażby kolorówki, lakierów, odżywek i zmywaczy do paznokci, lakierów, odżywek, prostownic i innych cudów do włosów, balsamów, samoopalaczy, żelu pod prysznic, płynu do higieny intymnej, pianki do golenia, kremów.


co czyta pani strzelec

Otrzymuj email o publikacji nowych artykułów.
Wpisz swój adres email: