Strona zawiera linki afiliacyjne.

Jeszcze do końca stycznia możesz dołączyć do cudownego kursu A Simple Year 2019, stworzonego przez Courtney Carver i 14 innych praktyków minimalizmu i prostego, uważnego życia. Szczegóły.

Wpływ Księżyca. Fazy Księżyca a ciało kobiety. Hahaha. Kochani, trudno napisać o tym i gdzieś tam na końcu podpisać się własną twarzą w tej ojczyźnie bigosu, gdzie ludzie albo głupio i nie wiedząc o co chodzi wierzą w Jedynego Słusznego Pana Stwórcę Wszystkiego (nie dociera do nich że skały latające w kosmosie, fale torsyjne i inne takie to też On zrobił), albo tak bardzo zatrzymują się na widzialnej materii, że dziwota, że uznają np. psychologię (też nie wszyscy). No ale ryzykuję, wychodzę ze swoją Prawdą, wiedzą, swoim doświadczeniem. Jedziem.

Po pierwsze, jak na naród magistrów przystało, zacznijmy od ustalenia terminologii. Ponieważ srebrno-żółka kulka, którą czasem widać w nocy na niebie, a czasem nie, jest mocno powiązana z kobiecością, nie chcę nazywać jej panem Księżycem. Niektóre kobiety przerzucają się na zagramaniczny wyraz Luna, ale jak dla mnie, wyraz Księżyca sprawdza się całkiem dobrze. Jest taki swojski, a przecież będę zachęcać, by kobiety nawiązały bliższą więź z kulką, więc lepiej, żeby była swojska, a nie odległa i ą-ę.

/Tak potem-potem pomyślałam, że wyraz Kulka też jest fajny. Bierzcie co chcecie./

Fazy Księżycy, czyli podstawy podstaw

Księżyca, jak kobieta, zmienną jest. Każdego dnia inna. I jak to leci po kolei:

1. nów – nowiem nazywa się dzień/noc, kiedy Księżycy w ogóle nie widać plus dzień przed i dzień po

2. potem Księżyca radośnie sobie rośnie

3. pełnia – noc, kiedy widzimy całą kulkę i dwa dni okalające

4. Księżyca maleje aż do zniknięcia w kolejnym nowiu

Taki cykl trwa 28/9 dni, czyli jakby dziwnie podobnie do cyklu kobiety.

I my podobnie przechodzimy cykl:

– nów może symbolizować miesiączkę, kiedy jest dla nas czas na zniknięcie (a nie latanie po biurach w białych spodniach!),

– później z dobrym humorem, napędzanym przez fajny estrogen rośniemy, mamy energię,

– aż do kulminacji w naszą owulację/pełnię, kiedy po prostu błyszczymy, kiedy wszyscy patrzą i się ślinią, bo biologicznie nasze ciała wysyłają takie a nie inne sygnały (zapłodnij!),

– po czym progesteron funduje nam lekko depresyjny i nerwowy, albo wyciszony, bez chęci do aktywności, oczyszczający zjazd do kolejnej miesiączki.

To tak w dużym skrócie o metaforze cyklu kobiecego jako cyklu Księżycy.

Ale jedziemy dalej i głębiej, i mocniej. Z wiedzy, i obserwacji, i własnych doświaczeń mogę napisać, że Księżyca ma realny, namacalny wpływ na cykl kobiety. Tak jak wpływa na przypływy i odpływy oceanów albo tak jej kumpel Słoniec wpływa na wydzielanie przez nas witaminy D.

Możecie nie wierzyć. W takim razie…

Szczęśliwe siedem strzałek do sceptyków

Jesteś zmęczony głupią gadką o związku kobiety i Księżycy? To nie są legendy, posłuchaj:

1. Zastanów się, dlaczego najwięcej porodów ma miejsce w czasie pełni, na drugim miejscu jest okolica nowiu.

2. Poszperaj w temacie drewna księżycowego (np. tu i tu).

3. Księżyca wpływa na wodę (pływy). A nasza Ziemia, w tym żywe stworzenia (ludzie, zwierzęta, rośliny), składa się w ogromnej części z wody.

4. Zapytaj rolników, którzy stosują choć trochę naturalnych metod przy uprawie ziemi (np. permakulturę), czy są lepsze i gorsze dni na wykonanie pewnych zadań, lepsze i gorsze – w zależności od odległości Księżycy od Ziemi.

5. Potem, zastanów się dlaczego w przeszłości niemal wszystkie kobiety z jednego plemienia/wioski spotykały się w Czerwonych Namiotach w czasie miesiączki. Jak było to możliwe, jeśli nie w ten sposób, że większość kobiet miesiączkowała w tym samym czasie – prawdopodobnie w okolicach pełni?

6. Przeprowadzano nawet naukowe eksperymenty, które udowodniły, że światło (nawet sztuczne) wpływa na owulację.

Księżyca to i zmieniające się wpływy grawitacyjne, i zmieniające się światło.

Wyniki tych badań sugerują, że kobiety, które mają problemy z cyklem, mogą powrócić do regularnych cykli, śpiąc z włączoną lampką przy łóżku przez trzy dni w okolicach owulacji i zakrywając okna tak mocno, jak się da we wszystkie pozostałe noce. To pomaga uregulować cykl (hormony) i nawet zajść w ciążę.

7. Jakieś managiery jakiejś aplikacji do śledzenia cyklu powiedzieli i napisali obszernie, że związek kobiecego cyklu z fazami Księżycy jest mitem. Na podstawie ich danych. Na podstawie danych od kobiet, używających smartfonów do śledzenia wszystkiego. Od kobiet żyjących w sztucznym, prawdopodobnie miejskim świecie, wypełnionym stresem, sztucznymi światłami i zbyt dużym natężeniem szkodliwych fal, chemikaliów. Od kobiet pewnie w dużym procencie stosujących antykoncepcję hormonalną. Twierdzenie, że te kobiety (z całym szacunkiem dla nich i ich wyborów!) dają obraz zdrowego, normalnego, naturalnego, domyślnego cyklu kobiecego jest… dalekie od prawdy. To jak powiedzieć, że ludzie mogą normalnie żyć w nocy i robić wtedy wszystko oprócz spania, bo są ludzie, którzy tak funkcjonują (np. robotnicy pracujący na zmiany).

Obserwacja i relacja

Można nie wierzyć, ale można sprawdzić. Ja od lata prowadzę i dziennik cyklu, i co wieczór gapię się w niebo, sprawdzając stan Księżycy. Wiem już, że kiedy dopiero zaczyna rosnąć, widać ją po południu, na początku wieczora i rogalik szybko się chowa, zanim zacznie się prawdziwa noc. W czasie pełni próbuje walić nam po oczach przez jak najdłuższą część nocy. Z kolei kiedy już maleje, pojawia się później i zostaje na niebie powiedzmy do południa.

Efekty gapienia się w Księżycę w moim życiu są konkretne. Brzmi jak czary, zabobony, ale co z tego, skoro działa. Po owocach poznacie. O tym w następnym tekście z tego… cyklowego cyklu.

fazy Księżyca i ich wpływ na ciało kobiety - związek księżyca z cyklem kobiecym

księżyc a cykl menstruacyjny

księżyc a kobiecość

fazy księżyca a cykl kobiecy, Uzdrów swój cykl Trzy słowa o Księżycy (1)


Jeśli czujesz, że poprzez ten tekst otrzymałeś wiedzę lub inspirację, daj znać i przekaż dobrą energię dalej!
Odpal wdzięczność ku Wszechświatowi, wyślij link do tego tekstu ważnym dla Ciebie osobom, wesprzyj bloga PS.
Daj jakiegoś znaka, wrzuć jakiś uśmiech w świat, podejmij działanie z intencją, by zaczerpnięte stąd wiedza i pomysły zmieniały Twoje życie.