fala upałów 2019 - nie mów że ci za ciepło, kochajmy lato

Nie mów, że Ci za ciepło

Strona zawiera linki afiliacyjne.

Kochani,

nie narzekajcie mi, że upał, że gorąco.

Nie wiem, co tam nagadały Wam wiadomości i ekofriki, ale czuję w eterze, że nagadały. Nie wiem co dokładnie mówili, wiem po co: wiadomości, by ukryć fakt, że wszystko drożeje i że ogólnie jest kijnia w tym kraju, a ekolodzy – no żeby sprzedać Wam koszulki i bidony. Jak zawsze.

Koteczki moje, nie ma upałów.

Jest gorąco, i dobrze! Czy nie na to właśnie czekaliśmy przez cały siedmiomiesięczny listopad, przedłużony w tym roku o zimniasty i mokry maj?! Nie jęczeliście w maju, że chcecie słońca?

Mamy Słońce! Chwała Pani! Ja się cieszę.

Suplementujemy D3, odprawiamy depresję w podróż na północ, oddychamy powietrzem lżejszym o wyziewy z kominów, skóra oddycha a nie kisi się w siedmiu warstwach poliestru czy nawet bawełny.

To nie są upały. Jest po prostu mocno ciepło.

  • Ale o godzinie dwudziestej trzeciej na balkonie marznę. To jaka to katastrofa skwaru?
  • O siódmej trzydzieści rano na balkonie jest rześko, nawet skarpety muszę nakładać. Gdyby była katastrofa upałów to od rana waliłoby jak z pieca.
  • W dzień – wiatr. Wcale nie duszny!! Chłodniejszy od powietrza zastanego. To jaka to tragedia? Jaka duchota?
  • Zresztą ile to trwa? Kilka dni. To jaki to kataklizm?
  • Do tego Pani Strzelec wcale się nie spaliła, skóra jej nie schodzi, a siedzi na dworze o różnych porach, głównie na słońcu i w tym roku nawet bez olejku z pestek malin. Siedzę na dworze, a skóra nie złazi – to jaki to skwar, jaka katastrofa?!

Jest zajezaje. Nie idealnie, ale kto i kiedy widział ideał?! Jest świetnie, bosko, korzystajcie, marudom się nie dajcie.

Nawet nie chodzi o pozytywne myślenie.

Chodzi o trzeźwe spojrzenie i…

…wdzięczność, Kochani.

Przecież po beznadziejnym maju zostały nam tak naprawdę tylko DWA MIESIĄCE lata w całym roku. Dwie dwunaste roku. Czyli jedna szósta. Ile to procent roku, kiedy miło nam jest? (Miało być pytanie retoryczne, ale jednak Wam powiem: nieco ponad piętnaście procent). Zaraz znów zatęsknimy za ciepłem! Ani się obejrzymy!

Korzystaj, doceniaj, ciesz się. Zagrzej się po tej zimie i maju, i nagrzej się na zapas na kolejną zimę.

Słońce było bogiem w wielki kulturach, nawet najważniejszym z panteonu. (Beata Pawlikowska o tym pięknie pisała, Między światami). Kochaj je, doceniaj, dziękuj i całuj.


Jeśli lubisz moje teksty, zapisz się na otrzymywanie info o nowych na maila.
A jeśli uwielbiasz moje teksty, kup mi ciastko.