Czym jest faktura - Przewodnik finansowo-życiowy Pani Strzelec blog - finanse, pieniądze, wolność

A on stoi i dyktuje.

Faktura to taki duży paragon. Jak jesteś polskim, dziadującym lekarzem, to bierzesz faktury nawet na nakładkę na telefon w kształcie różowego króliczka playboya, z uszami wystającymi 5cm ponad telefon. Dla córki-gimnazjalistki.

Czym faktura różni się od paragonu?

– Na ogół formą. Bo jest zadrukowaną kartką A4. Ale to nie wymóg. Spotyka się także faktury drukowane na cienkim dziadowskim papierze, a nawet na rolce, jak paragony.

– Zawiera dane odbiorcy, czyli osoby/firmy kupującej.

– Ma inną numerację.

Na co komu faktura?

Faktura jest dowodem zakupu stosowanym w transakcjach między przedsiębiorstwami. Taki wymóg. Dla księgowych najwygodniej, gdyby firmy brały faktury nawet na parkingi, które automatycznie drukują paragony, a szkoda po takie grosze latać, szukając osoby obsługującej parking czy parkomaty, prosząc o fakturę i dyktując dane firmy.

Osobie prywatnej faktura może przydać się… Jeśli chce mieć dowód zakupu duży, wyraźny, trudniejszy do zgubienia niż paragon.

Nudy.

Dlaczego przedsiębiorcy biorą faktury na prywatne zakupy?

A no bo dziadują. Bo nie zarabiają. Bo nie potrafią liczyć. (A może właśnie potrafią?) Bo nie potrafią prowadzić firmy. Bo za dużo zarabiają. Bo nie wiedzą, jak działa system. Bo podatki zbyt wysokie. – Tak, dokładnie z każdego tych powodów możesz być poproszony o fakturę za najmniej z biznesem związaną rzecz czy usługę.

Mnie śmieszą przedsiębiorcy, którzy biorą faktury na coś, co kosztuje 5zł. Czyż te 5zł nie jest mniej warte niż czas i ta kartka papieru + tusz + wycie drukarki? Przedsiębiorca w czasie potrzebnym na przedyktowanie swoich danych i wygenerowanie faktury mógłby zarobić więcej niż 5zł. A on stoi i dyktuje.

Faktura VAT ale nie tylko VAT, czyli mętlik dla zaawansowanych

Dowodem zakupu może być normalna faktura z wypisaną stawką podatku VAT 23% (albo z inną stawką).

Ale istnieją także faktury, w których nazwie jest VAT, a jednak tej kwoty VATu nie ma wypisanej i przedsiębiorca sobie takiego VATu nie odliczy, mimo że przez sprzedawcę został opłacony. Yeah.

I nie mylcie braku VATu z VATem o stawce 0%. To jest to samo, ale to nie jest to samo.


co czyta pani strzelec
Wszystkie odcinki Przewodnika Finansowo-Życiowego znajdziecie TU.

Nowe odcinki są publikowane we czwartki o 9.55.

Możecie zaglądać na bloga, możecie śledzić na FB, Twitterze lub G+, ale ponieważ ci wielcy tną zasięgi (nie każda nowa wiadomość od polubionej strony ci się wyświetla), jedynym pewnym sposobem, by nie przeoczyć nowego odcinka jest zapisanie się na mailowe powiadomienia o nowych artykułach na blogu (no chyba że regularnie zapominasz hasła do swojej skrzynki):

Otrzymuj email o publikacji nowych artykułów.
Wpisz swój adres email: