Dociekliwość dzieci - blog mamy Pani Strzelec

Dociekliwość dzieci 👦🏻

Strona zawiera linki afiliacyjne.

Przyszedł ksiądz. Przyniósł obrazki. Po co? Nie wiadomo. Ale już tak oni mają.

Wieczorem obrazki były wybierane i noszone.

Dnia następnego zostały dokładnie zlustrowane.

A dzieciaczki mają pojęcie, jak wygląda przedstawienie sceny narodzenia Jezusa.

Stąd wynikło pytanie Starszego:

– Mama-a. A dlaczego tu nie ma tej… mamy Jezusa i taty, tylko same anioły i dzieci… jakieś?

Mama w myślach:

– Pftpfpfpffffffff…

(Nie przepraszam znawców sztuki za to, że nie rozumiem idei, wydźwięku ani wagi takiego przedstawienia).

Głośno:

– Bo przyszły anioły i powiedziały, że mogą trochę popilnować. To Maryja poszła wypić kawę. Z Józefem.

Kurtyna.


Jeśli lubisz moje teksty, zapisz się na otrzymywanie info o nowych na maila.
A jeśli uwielbiasz moje teksty, kup mi ciastko.