Dlaczego niechętnie robię zakupy z dziećmi (i nie chodzi o zachowanie dzieci)

Jestem matką w domu. Dzieci są świadkami lub uczestnikami wszystkich normalnych czynności związanych z funkcjonowaniem domu, kuchni, prania, rodziny, dorosłych ludzi… Więc i na zakupy ze mną chodzą. Jak załatwię zakupy z dziećmi to i zajmę im trochę czasu, i kiedy jest Mąż mam czas dla siebie, dla nas czy na cokolwiek innego niż sklep.

Ale chyba zacznę odchodzić od zakupów z dziećmi. Dlaczego?

1 | Marketing

Wiecie że cały sklep to jedna wielka reklama. Pół biedy, jeśli zachce nam się spoza listy kupić paprykę. Gorzej gdy jest to wszystko pozostałe: kolorowe opakowania, kolorowe opakowania, soczki, batoniki, książeczki, śmeczki, ogurty, pluszaki, gumy, cukiereczki.

Mam zero uwag do dzieci w tym względzie.

Oczywiście że edukować dzieci czym jest reklama.

Ale szczerze: to jest ścierwo, któremu ulegają dorośli, biorąc te batoniki sprzed kas i kosmetyki, i śmyki. Naklejki zbierajo w Biedronce. Dorośli. Bezdzietni. Dla siebie. Jak dziecko ma się oprzeć, gdy oprzeć nie może się dorosły?

Tak samo z ekranami. Nie wmawiaj sobie że twoje się nie uzależni jak sama i mąż jesteście ;)

2 | Prawo fajowe

Taki sklep najbliżej nas po szybkie zakupy, jeśli brakuje jednej rzeczy. I po mięso, wędliny.

Jedna z kas jest kasą alkoholową, taką z wysoką ladą i regałem wódek za panią, wiecie. Czasem tam idziemy bo krótsza kolejka, albo tylko ta kasa czynna.

I tam przy tej kasie, pod tą długą wysoką ladą, za szkłem są papierosy. Czyli te wszystkie orakowane nerki, płuca, chore dzieci i pourywane nogi. Na wysokości oczu dzieci. A czasem w tej kolejce czekamy. I czekamy.

U nas nikt nie pali.

Za jakie grzechy mam to patrzeć?!?!

Szczeliłabym pomysłodawców w twarze.

Albo niech zabronią, albo niech się nie wtrącają w dizajn.

Takie argumenty ludzi nie przekonują. Ludzie palą nadal. Znacie kogoś kto rzucił bo te flaki na opakowaniu?

Zresztą może dobrze że palą, rząd bierze z tego niezłe podatki, gdyby wszyscy rzucili palenie to płacilibyśmy nagle 200/msc za śmieci albo 10 za benzynę.

Czyli, podsumowując, zakupy spożywcze dla rodziny będą teraz moim czasem dla siebie :D


Jeśli lubisz moje teksty, zapisz się na otrzymywanie info o nowych na maila.
A jeśli uwielbiasz moje teksty, kup mi ciastko.


Przez ten link możesz dostać 50 zł zwrotu za zrealizowany pobyt z Booking.