To drugi artykuł z cyklu, którego celem jest pokazanie, że duże sklepy i duże marki są problemem dla społeczeństw, społeczności, naszego środowiska naturalnego i przede wszystkim dla nas jako ludzi.

Jestem pewna, że dobrze byłoby, gdybyśmy zbojkotowali duże sklepy i duże marki.

Jak?

Mniej konsumuj.

Nie kupuj. Zrewiduj swoje potrzeby. Jeśli chcesz kupić jakąś rzecz, poczekaj 30 dni i wtedy ponownie oceń potrzebę zakupu. Żyłeś bez tej rzeczy 30 dni lub więcej!

PRZECZYTAJ TEŻ: Pół roku bez kupowania – jak mi poszło, jak oceniam?

Jeśli naprawdę potrzebujesz kupić jakąś rzecz, przemyśl zakup używanej.

Tak wiele przedmiotów, które były używane, ale już nie są potrzebne i są w dobrym stanie, jest w obiegu na rynku. Producent i sklep już na tym przedmiocie zarobili – nie wspieraj ich po raz drugi. Co więcej, te używane I już niepotrzebne przedmioty, jeśli nie do kolejnego właściciela, trafią na wysypisko śmieci. Śmieci i zanieczyszczenie.

CZYTAJ TEŻ: Co mnie przeraża, czyli zarządźmy ograniczanie ilości śmieci

Korzystaj z tego, co masz.

Ostatnio chciałam kupić nową powłoczkę, na poduszkę, bo poprzednia miała dziurki w tak wielu miejscach: materiał się po prostu sypał. Na szczęście, zanim poszłam do sklepu, uświadomiłam sobie, że mam większą powłoczkę, której nie używam. Więc przeznaczyłam ją na moją małą poduszkę.

Uprawiaj własne.

Miej swój własny zestaw witamin i suplementów w formie szczypiorku. Co najmniej.

Pożyczaj.

PRZECZYTAJ: O pożyczaniu – podejście minimalistki

Zrób sam.

Może nawet z rzeczy i materiałów, które już posiadasz.

Kupuj lokalnie.

Aby stało się to twoją rutyną, musisz stworzyć zupełnie nową mapę swojej okolicy. Mapę z miejscami, gdzie możesz kupić zioła, jedzenie, ubrania, ubrania dla dzieci, kosmetyki itd. Umieścisz na niej sklepy i inne miejsca, które jak najmniej przypominają wielkie marki i wielkie sklepy opisane w poprzednim artykule z SERII. Mały sklep, prowadzony przez kilka osób, który płaci podatki do twojego kraju. Sklep albo targ, sprzedający jedzenie i inne produkty, wytworzone przez ludzi, żyjących w twoim regionie. Restauracje bez logo.

Jeśli musisz kupić coś przez internet, też poszukaj mniejszego sklepu.

Takiego, któremu musi zależeć na klientach. Takiego, którego właściciela obchodzi coś poza zyskiem.
Zbojkotuj allegro. Po pierwsze, podłączył się pod nie US, który gania ludzi, może nieraz słusznie, ale gania ich i zarabia, korzystając z nie swojego narzędzia! Korzystając intensywnie. Po drugie, allegro ułatwia sukces krętaczom, który grają wyłącznie ceną. A grają tak niską ceną, bo są jednorocznymi firmami. To zaplanowane z góry. Istnieją z góry, póki nie muszą płacić podatków, po czym ten sam człowiek otwiera ten sam biznes zapisany na inne nazwisko. Wspierasz US, który sam nie potrafi liczyć, wspierasz krętaczy, którzy nie tylko sami nie płacą, ale dobijają inne firmy. Wypisz się.

Nie reklamuj dużych marek i dużych sklepów!

Nie noś ubrań, toreb ani siatek z ich logo. Nie bądź dumny z posiadania urządzenia Apple. Zamiast tego poczytaj o warunkach pracy i wypłatach górników, wydobywających metale potrzebne do produkcji urządzeń elektronicznych.

Antykonsumpcjonizm – lektury

Dla większej świadomości tematu polecam lektury:

Naomi Klein, No logo (darmowy fragment i ebook w Virtualo)

Naomi Klein, To zmienia wszystko. Kapitalizm kontra klimat (darmowy fragment i ebook w Virtualo)

Marek Rabij, Życie na miarę. odzieżowe niewolnictwo (darmowy fragment i ebook lub audiobook w Virtualo)

 

E. Benjamin Skinner, Zbrodnia. Twarzą w twarz ze współczesnym niewolnictwem (tylko druk – poszukaj w bibliotece lub używanej)

Tutaj znajdziesz listę innych polecanych przeze mnie książek.

Do obejrzenia:

Annie Leonard, The story of stuff (lektor PL)

pozostałe filmy projektu Story of Stuff


Przeczytaj pierwszy artykuł z serii:

Dlaczego bojkotować duże sklepy i duże marki?


co czyta pani strzelec

Otrzymuj email o publikacji nowych artykułów.
Wpisz swój adres email: