Uwielbiam proste życie. Lubię mieć mniej głupiej roboty i mniej rzeczy do czyszczenia czy odkładania na ich miejsce. Zachęcam Was do spróbowania tego samego.

Wiem, że natykacie się też na osoby, które sugerują Wam zmianę życia na lepsze – tak jak ja: na bliższe natury i zdrowsze – ale jest to zmiana mocno pokręconą drogą.

Dzisiaj chcę zwrócić Waszą uwagę na te dwa podejścia, byście świadomiej wybierali.

Przykłady

Zamiast szkodliwej kawy możesz pić kawę zbożową. Ale możesz po prostu zrezygnować z kawy, jeśli uważasz ją za niezdrową i niczym jej nie zastępować. Kilka brudnych kubów dziennie mniej. Mniej śmieci po opakowaniach kawy zbożowej.

Zamiast środków chemicznych, stosowanych w domu do sprzątania, czyszczenia, odświeżania i odkażania możesz stosować środki naturalne. Ale możesz po prostu zrezygnować z wielu z tych substancji, stosując do sprzątania… wodę. Oszczędzasz sobie zakupów odpowiednich składników i ich niekoniecznie prostego przygotowania.

Zamiast niezdrowych perfum możesz używać eko kosmetyków lub własnej mieszanki substancji, która daje podobny efekt. Ale możesz po prostu zrezygnować z perfum. Będziesz w mieście szukała wosku pszczelego i w chemicznym procesie łączyła go z olejkiem eterycznym i innymi substancjami? Może jednak wolisz oszczędzić planecie ciężaru plastikowych zakrętek eko olejków?

Zamiast chleba, w którym nigdy nie wiemy, co jest, poza cukrem, możesz jeść bezglutenowy, ekologiczny, zdrowy chleb z przebadanych super upraw nie wiem czego, bo przecież nie zboża. Ale możesz po prostu zrezygnować z chleba, jeśli jego skład Ci nie odpowiada. Tyle jest innych produktów i potraw, że możesz nie zauważyć, że coś sobie odejmujesz!

Zamiast zwykłego ciasta możesz piec ciasto z marchewki, buraków i super słodzika zamiast ze zbóż i cukru. Ale możesz po prostu zrezygnować z pieczenia i jedzenia ciast. Możesz zjeść buraka, marchewkę, sałatkę i wszystko inne, czego sobie nie odmawiasz. A w czasie wolnym od mieszania, pieczenia, pilnowania i mycia blach – spać, spacerować, spełniać marzenia.

Podsumowanie

Naprawdę zaskakuje mnie, na jaką pracę decydują się osoby, dbające o zdrowie swoje lub środowiska po to, by zastąpić rzeczy niezdrowe mniej szkodliwymi zamiennikami. W większości przypadków możemy z niezdrowego elementu zrezygnować, zyskując poza zdrowiem także czas, spokój, pieniądze i przestrzeń, której w moim domy nie zagraca dziwna aparatura do mieszania naturalnych mydeł w plastikowych okularach i rękawiczkach.

Niech żyje proste życie!


co czyta pani strzelec

Otrzymuj email o publikacji nowych artykułów.
Wpisz swój adres email: