Antykonsumpcjonizm: Dieta informacyjna to eksperyment, którego potrzebujesz - blog Pani Strzelec o minimalizmie, slow life i prostym życiu

Zdecydowałam się na miesiąc ograniczyć internet i inne źródła informacji i opinii (nawet książki!). Żeby więcej poszukiwać i czytać w sobie. Moja dieta informacyjna jest świetnym eksperymentem, promującym antykonsumpcjonizm. Czytaj dalej, żeby dowiedzieć się, dlaczego.

Ten artykuł jest pierwszym w projekcie – eksperymencie (więcej o nim tutaj), w którym biorą udział cztery blogerki, zainteresowane tematami minimalizmu, slow life, świadomego, prostego i dobrego życia. Zapraszam was także do dziewczyn: Julii (nanowosmieci.pl), Kasi (ograniczamsie.com) i Miry (olafasola.pl). W każdym miesiącu podejmiemy inny temat – zadanie.

Zachęcam także was do podejmowania wyzwań w omawianych tematach – zmieniajcie się i rozwijajcie razem z nami!

Temat pierwszy:

Elektronika – świadome korzystanie z wynalazków współczesności.

Czym zajmujemy się w tym miesiącu:

Ograniczamy czas spędzany przyspawani do ekranów: telewizora, komputera, tabletu, smartfona.

Wychodzimy z domu i oddychamy. Patrzymy przed siebie albo w niebo. Spotykamy się z innymi ludźmi twarzą w twarz. W tak zwanym międzyczasie, zamiast odruchowego sięgania po urządzenie elektroniczne, zatrzymujemy się. Nuda nie zabija. A to sięganie po telefon w każdej wolnej chwili prawdopodobnie jest uzależnieniem.

Analizujemy, ile czasu spędzamy przed ekranami i na jakich czynnościach on nam upływa. Czy na pewno tak właśnie chcemy spędzać swoje dni, noce, miesiące, lata… życie?

Zastanawiamy się co elektronika robi z naszymi relacjami.

Dawkując sobie dostęp do mediów, uświadamiamy sobie, w jaki sposób działają współcześni marketingowcy.

Wyłączamy powiadomienia w aplikacjach.

Po miesiącu chcemy wiedzieć cokolwiek o tym, w jaki sposób elektronika oddziałuje na nasze życie.

Dlaczego ja eksperymentuję?

Zdecydowałam, że potrzebuję ograniczyć ilość idei, odbieranych z zewnątrz. Mam plan ostrego ograniczenia korzystania z internetu i innych mediów (książek, radia) przez miesiąc.

Potrzebuję czystej głowy. Teraz już wiem, że całą wiedzę, której potrzebujemy do życia, mamy w sobie. Mamy całą mądrość. Mamy instynkty i intuicję. Oczywiście w naszych sercach nie ma zapisanych pewnych szczegółowych, matematycznych informacji albo fizycznych faktów. Na przykład informacji o wpływie plastiku na nasze ciała. Musimy o tym czytać lub słuchać. Ale nie cały czas! Nie potrzebujemy tak wiele informacji spoza nas, ile dzisiaj konsumujemy.

Ta konsumpcja informacji kosztuje nas tyle czasu! Nie odwiedzam stron z plotkami czy wiadomościami ze świata. Tylko wartościowe, które naprawdę mogą mi pomóc, dostarczyć potrzebnych informacji, wzbogacić mój światopogląd. Ale spędzam na tym zbyt wiele czasu.

Chcę mieć czysty umysł, aby sama dokonywać obserwacji, zadawać pytania, szukać odpowiedzi, rozwiązań, sposobów, narzędzi i Prawdy.

Ponieważ czuję taaaak świetnie jako minimalistka, żyjąc proste życie, chcę trzymać się z daleka od reklam. Nawet jeśli nie budzi się we mnie pragnienie zakupu reklamowanej rzeczy, reklama rozprasza mnie i pozostaje gdzieś w podświadomości.

Do zrobienia:

  • zainstaluj AdBlocka.

Chcę żyć bardziej świadomie, bardziej ekologicznie, nie karmiąc kultury konsumpcjonizmu.

Unikać:

  • supermarketów i innych dużych sklepów opatrzonych marką.

Chcę naprawdę posłuchać swojego serca w kwestii tego co i jak chcę robić w swoim życiu. Bardzo łatwo jest skopiować cudze marzenia i trudno to dostrzec. Chcę się upewnić, że moja aktualna wizja wymarzonego życia jest naprawdę moja.

Chcę jeść bardziej świadomie. Od lat jem w odpowiedzi na swoje emocje – jak większość ludzi dzisiaj. Jem, kiedy jestem zestresowana, mam poczucie winy lub chcę opóźnić jakąś czynność. I tak często te uczucia pojawiają się, kiedy zbyt długo korzystam z internetu.

Chcę pisać, tworzyć, dawać, wyrażać siebie. Nie tylko konsumować cudze myśli.

Chcę mieć zdrowsze oczy. Z własnego doświadczenia wiem, że mniej ekranów oznacza lepszy wzrok.

Chcę pomyśleć o kilku sprawach samodzielnie i znaleźć moje odpowiedzi.

Na przykład chcę chwilę pożyć z myślą, że jeśli przestaniesz używać pieniędzy, pieniądze przestaną używać ciebie. Jeśli nauczysz się żyć szczęśliwie z mniejszą ilością rzeczy i potrzeb, jeśli nauczysz się chcieć mniej, wtedy potrzebujesz mniej pieniędzy, mniej musisz pracować.

Co innego potrzebujesz kupować niż ubrania, schronienie i jedzenie?

Tyle rzeczy było za darmo, nawet jedzenie w ciepłych klimatach. Tyle rzeczy jest nadal za darmo: rozmowy z ludźmi, których lubisz, spacery z dzieckiem, odwiedzanie niektórych miejsc.

Tak wiele darmowych rzeczy stało się płatnymi. I chcę o tym porozmyślać. I o jakimś rozwiązaniu.

Czuję frustrację, kiedy muszę zapłacić za siusianie w publicznym miejscu. Dzisiaj musimy kupować bilety wstępu, by przejść się po górach i wielu innych pięknych miejscach. Dzisiejsza kultura wmówiła nam, że powinniśmy utrzymywać relacje z przyjaciółmi, wydając pieniądze w kawiarniach, pubach i klubach. Dzisiaj musisz płacić, by potańczyć z innymi ludźmi.

W przeszłości ludzie myli się i robili pranie w rzekach. Nie musieli płacić nawet za wodę!

Nienawidzę musieć kupować bilety, żeby pospacerować w naturalnych miejscach, takich jak góry. Czy jest coś, co możemy robić za darmo? Czy jest miejsce, do którego wstęp nic nie kosztuje? Jeśli tak, bardzo możliwe że to się zmieni.

Poprzez ograniczenie strumienia wiadomości, dochodzącego do mnie, chcę zamieszkać w świecie stworzonym przez boga i naturę. Poza światem wyprodukowanym przez bogatych i dzierżących władzę dla pozostałych: przez rządy, producentów i wielkie marki. Antykonsumpcjonizm to życie bez logo i marek.

Nie lubię świata, w którym z obrazkowych książeczek dzieci uczą się o pojazdach, ulicach, koszach na śmieci i odkurzaczach. Nienawidzę świata, w którym mój dwuletni Syn potrafi nazwać takie pojazdy jak kosiarka, koparka, dźwig, wywrotka, wóz strażacki, karetka pogotowia, ale nie rozpoznałby wiewiórki.

Chcę pomyśleć o swojej pracy – by utrzymywać ją w zgodzie z moim sercem i moimi wartościami. Muszę zrobić wszystko, by uniknąć schematycznego scenariusza wysłania dzieci do przedszkoli i szkół i rozpoczęcia pracy dla innych, by zarobić pieniądze, za które mogłabym kupić odpowiednio wyglądające ubrania i odpowiedni makijaż do pracy. A, no i paliwo do samochodu na dojazdy do pracy, opłaty za parkingi i naprawy samochodu.

By uniknąć tego schematu, chcę głębiej spojrzeć w ideę mówiącą, że im mniej używasz pieniędzy, tym mniej pieniądze używają ciebie. Jeśli jesteś szczęśliwy, żyjąc prosto, potrzebujesz znacznie mniej pieniędzy.

Bo my tak naprawdę nie potrzebujemy coli ani kawy, ani zapachowych wkładek do butów. Kupujemy colę i kawę, by ukoić stres albo nagrodzić się za nasze poświęcenie. I nie musiałbyś kupować zapachowych wkładek do butów, gdyby twoje stopy były wolne – w obuwiu, które jest wygodne w danym momencie, a nie w społecznie słusznym.

Myślisz, że to wszystko szaleństwo?

Zajrzyj do swojego kosza na śmieci i spójrz w twarz faktowi, że pracowałeś godzinami, by kupić to wszystko… To jest szaleństwo! Zapłaciłeś za te przedmioty, zapłaciłeś za jednorazowe rzeczy, zapłaciłeś za wszystkie rodzaje opakowań. A nawet pracowałeś dodatkowo, by kupić plastikowe worki na swoje śmieci. I płacisz panom, którzy przyjadą i zabiorą od ciebie twoje śmieci. To jest szaleństwo.

Byłam bardzo zaskoczona, a nawet zszokowana, kiedy z odpowiedzi do blogowej ankiety dowiedziałam się, że połowa z was prosi mnie o… reklamę. Prosicie o artykuły na temat rzeczy, które kupuję, prosicie o recenzje produktów. Nie wpadłabym na to, że taka prośba padnie na blogu o minimalizmie i świadomym życiu, które prowadzi do postawy typu mocny antykonsumpcjonizm. Hej, ludzie, ja nie kupuję! Jaki macie ze sobą problem? Chcesz wiedzieć, co kupować, żeby móc się nazwać minimalistką?

My czy ekrany? – jak ja to wszystko widzę:

Wierzę, że wszystko, czego potrzebujemy, mamy w sobie. Potrzebujemy jedynie sporo czasu, ciszy i chęci, żeby usłyszeć nasz wewnętrzny głos. I dużo pewności siebie, by go wysłuchać i za nim podążać.

Wracając do ekranów, które są moim rozpraszaczem,

Zasady na ten miesiąc to:

  • Nie siedzę w internecie, nie czytam książek, gazet, magazynów, nie słucham radia, nie oglądam telewizji, nie korzystam z social mediów.
  • Unikam reklamy – nie biorę ulotek, nie czytam reklam, znalezionych w skrzynce pocztowej, unikam centrów handlowych i dużych sklepów.
  • Podczas zakupów (nawet spożywczych) kupuję tylko to, co mam na liście. Pozostałe produkty na półkach są jak każda inna reklama.
  • Sprawdzam maila dwa razy w tygodniu, robię wszystko, co w związku z nimi powinnam i kasuję.
  • Nie sprawdzam statystyk moich stron.
  • Artykuły w internecie czytam tylko we wtorki i tylko z listy moich ulubionych stron (głównie blogów).
  • Jeśli to możliwe, czytam artykuły w widoku reader (funkcja dostępna dla iPhone’ów i iPadów, nie wiem, czy inne systemy mają jej odpowiednik), który okraja stronę do samego tekstu w wygodnej do czytania czcionce: bez grafik, reklam i innych dodatków.
  • Na komputerze mogę tylko pracować i pisać albo sprawdzić niezbędne informacje np. potrzebny numer telefonu.
  • Przed rozpoczęciem korzystania z komputera robię listę tego, co chcę na nim zrobić.
  • Tak jak do tej pory – pozostawiam jeden dzień w tygodniu jako dzień bez ekranów i bez internetu.
  • Mogę przeczytać tylko jedną książkę: Jak być wolnym Toma Hodgkinsona (ceneo – w Polsce tylko druk, ale warto! A najlepiej poszukać w bibliotece.).
  • Mogę wykorzystywać papierowy notes do spisywania swoich myśli.

Pani Strzelec Eksperyment czterech blogerek i twoj. Eksperymentujesz. Proste zycie, minimalizm, slow life, swiadome zycie

Jak możesz się przyłączyć do akcji:

  1. Zapoznaj się z tematem miesiąca i jego realizacją przez 4 różne dziewczyny: Julię (nanowosmieci.pl), Kasię (ograniczamsie.com) i Mirę (olafasola.pl).
  2. Jeśli też potrzebujesz zmian w tym temacie, wybierz najlepsze dla siebie wskazówki.
  3. Działaj!
  4. Jeśli piszesz bloga lub jesteś aktywny w mediach społecznościowych, relacje ze swojego eksperymentowania możesz podlinkować tu lub na blogach pozostałych dziewczyn (#eksperymentujesz dla fanów Instagrama).
  5. Po miesiącu wprowadzania zmian przyjrzyj się znowu danej dziedzinie życia.Oceń, czy coś się zmieniło? Z czym były największe trudności? Gdzie można coś jeszcze poprawić? Zajrzyj też do naszych podsumowań po kolejne podpowiedzi.
  6. Rozpocznij kolejny miesiąc, biorąc udział w następnym eksperymencie.
  7. Ciesz się z faktu, że zmieniasz swój świat i świat innych na lepsze! Małymi krokami, ale do przodu!

Jak się przygotowywałam:

  • Usunęłam niemal wszystkie ulubione z przeglądarki (teraz są tam prawie wyłącznie strony, których używam regularnie do pracy – by uniknąć wpisywania pełnych adresów).
  • Usunęłam aplikację maila z telefonu.
  • Pozostawiłam powiadomienia dźwiękowe tylko dla przychodzących połączeń i dla smsów. To są jedyne powiadomienia, jakie otrzymuję.
  • Usunęłam z telefonu aplikacje, których nie używam lub nie chcę używać. Przeglądarkę internetową w telefonie przesunęłam na drugi pulpit, by nie rzucała się w oczy. By bezwiednie jej nie włączać.
  • Usunęłam wiele plików z komputera, a te, których aktualnie nie potrzebuję, wysłałam na google drive, by mnie nie rozpraszały.
  • Na ile było to możliwe, wyczyściłam skrzynkę mailową.

Antykonsumpcjonizm – lektury

Dla większej świadomości tematu polecam lektury:

Naomi Klein, No logo (darmowy fragment i ebook w Virtualo)

Naomi Klein, To zmienia wszystko. Kapitalizm kontra klimat (darmowy fragment i ebook w Virtualo)

Marek Rabij, Życie na miarę. odzieżowe niewolnictwo (darmowy fragment i ebook lub audiobook w Virtualo)

E. Benjamin Skinner, Zbrodnia. Twarzą w twarz ze współczesnym niewolnictwem (tylko druk – poszukaj w bibliotece lub używanej)

Tutaj znajdziesz listę innych polecanych przeze mnie książek.

Do obejrzenia:

Annie Leonard, The story of stuff (lektor PL)

pozostałe filmy projektu Story of Stuff

Zerknijcie koniecznie, jak temat elektroniki widzą pozostałe dziewczyny, uczestniczące w projekcie: Julia (nanowosmieci.pl), Kasia (ograniczamsie.com) i Mira (olafasola.pl).


co czyta pani strzelec

Otrzymuj email o publikacji nowych artykułów.
Wpisz swój adres email: