Myślę, że większość osób z naszego kręgu cywilizacyjnego jest w sytuacji chcę czegoś innego. Nie jest to stan strasznego nieszczęścia, często nie jest to głupie chcę więcej, ale jednak coś każe nam zmieniać, poszukiwać, iść dalej, rozwijać się.

Prawie każdy to robi. Ja i ty.

Pewnego dnia, będąc od lat w tym trybie napinania się po coś innego, zapytałam siebie: po co?, dlaczego? Osłupiałam. Odpowiedz nie przychodziła sama. Nie była oczywista? Gorzej. Nie znałam jej.

Nie wiedziałam, po co robię to wszystko. Nie wiedziałam, do czego dążę.

Bo chcesz trochę więcej zarabiać, a może pracować gdzieś indziej, schudnąć, założyć firmę, zdobyć umiejetność organizowania przyjęć. Chcesz się przeprowadzić do innego klimatu albo z mieszkania do domku. Mieć dziewczynkę, świnkę morską albo nowe zęby.

I powiedz mi, co wtedy, gdy już będziesz w tym wymarzonym położeniu na osi swojego życia? Co wtedy? Czy naprawdę będziesz szczęśliwy? Nie bardzo? To czego chcesz?


co czyta pani strzelec

Otrzymuj email o publikacji nowych artykułów.
Wpisz swój adres email: